Andrzej Podkański jest absolwentem ASP w Warszawie. Dyplom obronił w 1984 r. w pracowniach prof. Tadeusza Dominika z malarstwa sztalugowego i prof. Ryszarda Wojciechowskiego z malarstwa ściennego. Jest autorem kilkunastu wystaw indywidualnych i uczestnikiem kilkudziesięciu wystaw zbiorowych w kraju i za granicą. Współpracuje z rozgłośniami radiowymi, pisze też artykuły o sztuce.

Podkański jest samotnym wilkiem, bezkompromisowo oddanym sztuce. Wierzy, że dzisiaj malarstwo może poruszać sprawy najważniejsze. Realizuje tę wiarę w płótnach małych i wielkich. Wbrew opinii malkontentów od lat wieszczących koniec malarstwa, Podkański w sposób absolutnie osobisty ukazuje, że nie mają racji. Nie zważając na przeciwności losu, maluje swoje metafizyczne poematy o cierpieniu, samotności i przemijaniu. Odwiecznym treściom nadaje nowoczesną formę, wolną od wszelkich zapożyczeń. Przepełniona wewnętrznym żarem twórczość powołuje do życia dzieła zachwycające prostotą, roziskrzonym światłem, wyrafinowanym kolorem

 – czytamy w laudacji.

Dziękuję za przyznanie mi tego odznaczenia. A że srebrny medal to już nie brązowy, a jeszcze nie złoty, myślę, że będzie mnie dopingował do dalszej pracy. Zacytuję słowa znanego rzeźbiarza z życzeniem, by nam przyświecały: „nieszczęściem jest dla nas stawiać wysokie cele, które nie zostaną zrealizowane, ale znacznie gorzej jest sobie stawiać niższe cele, które będą zrealizowane

 – powiedział Podkański.

Relację z uroczystości można obejrzeć poniżej: