Przypomnijmy, sędziowie z Krakowa domagają się sprostowania przez "Gazetę Polską" autoryzowanego wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim. Jak informowaliśmy wczoraj, sędziowie zostali zwolnieni z opłaty za pozew sądowy. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że dotychczas praktyka była taka, że w podobnych sprawach płacono albo 600 zł, albo 40 zł stałych opłat i tego typu pozwy zawsze były opłacane.

Kolejne informacje w tej sprawie ujawnił dziś Sebastian Kaleta. Okazje się, że sędziowie mogli zostać zwolnieni z opłat na podstawie ustawy o obronie dobrego imienia Polski.

W obronie sędziów stanął oczywiście rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Bartłomiej Przymusiński. Ale tu kolejny raz rzeczowe argumenty przedstawił Sebastian Kaleta. "Zwolnienie od kosztów to wielki skandal" - podsumował.

Okazuje się, że internauci również zauważają nieścisłości w argumentacji sędziego Bartłomieja Przymusińskiego. I w odpowiedzi na jego tweeta udzielają mu lekcji - a konkretnie: wskazują, do czego odsyła przywołany przez niego przepis.

 Wyrok w tej sprawie zapadnie 11 stycznia 2019 roku.
Tomasz Sakiewicz kontra 38 sędziów z Krakowa. Wyrok 11 stycznia!


Tomasz Sakiewicz kontra 38 sędziów z Krakowa. Wyrok 11 stycznia!