Rajdy sił bezpieczeństwa przeprowadzono przeciwko dżihadystycznym bojownikom w Gizie i na półwyspie Synaj. Według egipskiego MSW, 30 z nich zabito w Gizie podczas wymiany ognia.

- Planowali oni serię zamachów na sektor turystyczny, miejsca kultu chrześcijan i siły bezpieczeństwa

- głosi komunikat ministerstwa.

Nie podano szczegółów operacji, ani czy oddziały sił bezpieczeństwa poniosły straty. Nie wiadomo też, czy do ataków na terrorystów doszło jednocześnie.

Do eksplozji doszło w piątek po południu niedaleko popularnego wśród turystów zespołu piramid w Gizie. Bomba była ukryta pod murem i wybuchła w pobliżu autobusu przewożącego 14 turystów z Wietnamu.

W wybuchu zginęło trzech wietnamskich turystów i egipski przewodnik, 10 osób zostało rannych.

Egipt walczy z radykalną islamską partyzantką, która dokonała wielu ataków, głównie na półwyspie Synaj, gdzie armia prowadzi od lutego zakrojoną na szeroką skalę ofensywę. Piątkowy atak jest jednak pierwszym od dwóch lat na zagranicznych turystów w Egipcie - zauważa AP.