Według wstępnych ustaleń, do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Ścięte, drewniane krzyże i potrzaskane figurki sakralne stojące przy nich znaleźli wierni idący na poranną mszę. Stojące w dwóch różnych miejscach wsi krzyże zostały ścięte najprawdopodobniej przy pomocy piły motorowej.

Zdaniem ks. Zdzisława Banasa, proboszcza miejscowej parafii, trudno w tym przypadku mówić o akcie wandalizmu, bo czas, w jakim dokonano zniszczeń, może wskazywać na działalność satanistów. Policja prowadzi śledztwo pod kątem obrazy uczuć religijnych, za co sprawcy grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.