Większość mieszkańców Polski nie stać na wymianę auta na nowe. Z pomocą, szczególnie w dużych miastach, gdzie problem zanieczyszczonego powietrza jest największy przychodzi CarSharing. Już teraz w Warszawie i Krakowie, a wkrótce także w Trójmieście można korzystać z samochodu jak z roweru, na minuty i za pomocą aplikacji mobilnej. Ten nowy system nie jest polskim wymysłem, lecz rozwiązaniem, które od kilkunastu lat sprawnie działa w USA i Europie. W 2009 roku amerykański CarSharing spowodował globalne obniżenie ilości zanieczyszczeń na poziomie 482 172 ton, co odpowiada połowie masy mostu Golden Gate . CarSharingi wypływają też na zmniejszenie korków i większość dostępność miejsc parkingowych. Użytkownicy CarSharingu bardziej zwracają uwagę na ilość pokonanych kilometrów i planują trasę swojego przejazdu nawet 3 razy bardziej optymalnie, w porównaniu do posiadaczy aut prywatnych.
 
Mówi się, że CarSharing może spowodować, że z jednego samochodu będzie korzystać 15 osób, jednak w Polskich realiach przyjmijmy, że optymistyczną prognozą będzie około 10 użytkowników na początek. Widząc, że CarSharing opiera się na samochodach nowych można mnożyć korzyści, które powstaną w skutek utylizacji tysięcy, setek tysięcy, a może w przyszłości milionów starych samochodów wysokoemisyjnych. Wystarczy tylko, że Polacy uwierzą w to, że aby mieć nie trzeba kupować.
- tłumaczy Maciej Panek, prezes Panek S.A.
 
Na ten moment samochody elektryczne są kosztowne, nie wszyscy producenci posiada je w swojej ofercie, problem z ładowaniem i cena zniechęcają klientów. Jeśli jednak pojazdy elektryczne będzie można wypożyczać na minuty, zyskają na popularności i staną się środkiem lokomocji dla mas.
 
Jeśli więc chcemy przyczynić się do poprawy jakości powietrza warto zastanawiać się nad tym już teraz. To najlepszy czas na planowanie przyszłości, zwłaszcza jeśli posiadamy stary samochód. Być może zamiast kupować kolejny stary samochód, lepiej przesiąść się na CarSharing. Jak wskazują statystyki, nasz samochód służy nam głównie do dojazdów do pracy i z pracy do domu, czy warto więc kupować 15 letni pojazd, który wpłynie na nasze środowisko jak kilka nowoczesnych samochodów hybrydowe w CarSharingu razem. Smogu nie widać, polskie normy alarmowe są zawyżone, poważne zmiany muszą najpierw dokonać się w umysłach społeczeństwa. Najbliższe kilka lat będzie decydujących. Przełom dokonuje się na naszych oczach, pojawiają się możliwości, które za kilka lat spowodują, że będzie nam się oddychało lepiej, warto zacząć po nie sięgać.
- przekonuje Maciej Panek.