To dobry czas także na podziękowania. Wiele dobra działo się w tym roku w naszym środowisku. Osobiście dziękuję za akcję „Serce dla Inki”, która wciąż dzięki środowiskom patriotycznym prężnie się rozwija. W tym roku odsłoniliśmy kolejne serca, w tym to wyjątkowe w Butrymańcach na Wileńszczyźnie. Kolejne uroczystości przed nami w Grudziądzu i Starogardzie Gdańskim. „Inka” wciąż porusza i mobilizuje do pamięci o tych, którzy walczyli o naszą wolność z komunistyczną hordą barbarzyńców. Dziękuję także kibicom za pamięć o naszych Kresach. Ten rok był niezwykle obfity w różne inicjatywy wspierające naszych rodaków. Liczę na to, że kolejne wyzwania podejmiemy z podobnym entuzjazmem.

Swoje podziękowania kieruję również w stronę klubów „Gazety Polskiej”, które wciąż wykazują się dużą aktywnością na polu krzewienia patriotyzmu. Miałem w tym roku okazję spotykać się z Czytelnikami w wielu miejscach naszej ojczyzny i poza jej granicami. Zawsze były to spotkania niezwykle budujące.

Dziękuję wreszcie za jubileuszową pielgrzymkę kibiców. W styczniu przyjechało do Częstochowy ok. 7 tys. fanów reprezentujących całe nasze środowisko. Gościliśmy też naszych rodaków z Litwy, Białorusi i Ukrainy, kolejny raz modlili się z nami również Węgrzy. Szczególne podziękowania kieruję w stronę księży Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, Leszka Zioły, Dariusza Presnala, Mariusza Wencławka i Tomasza Pełszyka, którzy już od wielu lat wspierają nasze kibicowskie pielgrzymowanie. Dziękuję także Pawłowi Piekarczykowi. Bard wyśpiewujący naszą historię również od kilku lat wiernie nas wspiera. Kolejna pielgrzymka już 5 stycznia. Odbędzie się pod hasłem „Zło dobrem zwyciężaj”, ponieważ tym razem chcemy się pochylić nad duchową spuścizną bł. ks. Jerzego Popiełuszki. O szczegółach poinformuję w kolejnym felietonie.