Spory wokół opublikowania archiwum KGB tliły się na Łotwie od lat. Służby odpowiadające za bezpieczeństwo wewnętrzne kraju argumentowały, że przez odtajnienie archiwum ludzie będą mniej chętnie współpracować ze służbami specjalnymi, obawiając się możliwości udostępnienia ich danych w przyszłości. Portal Delfi zaznacza, że na początku lat 90. najcenniejsza część dokumentów mogła zostać wywieziona do Moskwy. Poprawki do tzw. ustawy o KGB, pozwalające na publikację archiwów sowieckich służb specjalnych, były przyjęte i weszły w życie na Łotwie w październiku.

Kolejna porcja materiałów, jak zapowiedziano, ma zostać upubliczniona w maju.