Rada miasta Warszawy zdecydowała dziś o przywróceniu 98-proc. bonifikaty przy przekształceniu użytkowania wieczystego we własność.

Początkowo, kilka dni przed wyborami samorządowymi politycy Platformy Obywatelskiej zgodzili się na taką propozycję, by chwile po wygranych wyborach zmienić zdanie. Dziś, po protestach warszawiaków, decyzja sprzed tygodnia została zmieniona.

Szef radnych PiS powiedział po zakończeniu sesji, że rząd PiS pracuje nad kwestią własności gruntów bardzo poważnie.

Myśli o tym, żeby zupełnie zlikwidować ten relikt komunizmu, jakim jest użytkowanie wieczyste. Są zapowiedzi na ten temat, czekamy i to ma być zlikwidowanie także dla przedsiębiorców

– podkreślił Jurkiewicz. "Myślę, że to dobry moment, Warszawa będzie w awangardzie, będzie pierwsza" – dodał.

Pytany o szczegóły Jurkiewicz odparł, że prace prowadzi zespół w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. "I wiemy, że naprawdę są planowane głębokie reformy, które doprowadzą do likwidacji totalnego użytkowania (wieczystego - red.). Czekamy na efekty tych prac" – mówił Jurkiewicz.

Podkreślił, że na wniosek szefa klubu KO Jarosława Szostakowskiego nie przeprowadzono dyskusji na temat wysokości bonifikaty.

To jest odbieranie głosów radnym, my reprezentujemy tu mieszkańców, nie jesteśmy tu we własnym interesie, jesteśmy tu w interesie mieszkańców

- zapewnił Jurkiewicz.

Ograniczenie dyskusji określił jako "nienormalne"; mówił, że radni PiS chcieli wypowiedzieć się w imieniu warszawiaków.

Dariusz Figura (PiS), który w październiku wniósł projekt uchwały ws. podwyższenia bonifikaty do 98 proc. powiedział, że ma dziś ogromną satysfakcję, ponieważ od lat zajmował się sprawą uwłaszczenia mieszkańców.

To jest moment, w którym jestem po prostu wzruszony

– powiedział Figura.
Sebastian Kaleta (PiS) powiedział, że powrót do 98-proc. bonifikaty to wielki sukces warszawiaków. "To, co PO próbowała im zagrabić w ubiegłym tygodniu pozostanie w ich kieszeniach. PO pokazała, że jest partią, która nie reprezentuje sobą jakiejkolwiek wiarygodności, ponieważ wszystko co obiecają, bądź podarują wyborcom może zostać każdego dnia odebrane bez słowa uzasadnienia" – ocenił Kaleta. Według niego prezydent stolicy Rafał Trzaskowski "tchórzy, ponieważ boi się dyskutować z radnymi".

"Nam próbowano dzisiaj zamknąć usta, ale gwarantuję, że będziemy dalej konsekwentnie, ciężko pracować dla mieszkańców Warszawy" – zapowiedział Kaleta odnosząc się do zamknięcia dyskusji na wniosek szefa klubu KO Jarosława Szostakowskiego.

Na pewno będziemy w kolejnych tygodniach bardzo intensywnie pracować, by warszawiacy nie byli ograbianiu przez PO

– dodał radny PiS.

[polecam:niezalezna.pl/251173-warszawiacy-masowo-dostaja-pisma-o-podwyzkach-radni-pis-zadaja-informacji-od-trzaskowskiego]

W połowie października, przed wyborami samorządowymi, Rada Warszawy przyjęła uchwałę ustanawiającą 98-proc. bonifikatę jako standardową, a 99-proc. w przypadku użytkowania wieczystego trwającego powyżej 50 lat. Te stawki miały obowiązywać od 1 stycznia 2019 r. Wówczas stosowny projekt uchwały przedstawił wiceprzewodniczący rady Dariusz Figura (PiS), a poparli go jednomyślnie wszyscy radni biorący udział w głosowaniu.

W miniony czwartek Rada Warszawy zdecydowała o zmniejszeniu bonifikaty przy przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości z 98 proc. do maksimum 60 proc. Przeciw zmianie protestowali radni PiS. Projekt wniósł na sesję wiceprezydent stolicy Robert Soszyński. Podał, że przy 98-proc. bonifikacie utrata przychodów Warszawy jest szacowana w stosunku do zerowej bonifikaty na poziomie 3,5 mld zł, a w stosunku do 60-proc. bonifikaty - na poziomie około 1,8 mld zł.