Akcja ratunkowa rozpoczęła się dziś w nocy po wezwaniu przez załogę Hesperides straży przybrzeżnej w związku z natrafieniem na łódź z migrantami. Wewnątrz jednostki znajdowało się jedenaście martwych ciał. Nad ranem zmarł z wycieńczenia kolejny pasażer łodzi.

Hiszpański oddział Czerwonego Krzyża poinformował, że wszyscy pasażerowie łodzi, na którą natrafił okręt Hesperides, to obywatele państw Afryki Subsaharyjskiej. Wśród ofiar jest 10 mężczyzn i dwie kobiety, z których jedna była w ciąży.

Według hiszpańskich służb łódź z migrantami pozostawała na Morzu Alborańskim od wtorku. Istnieje prawdopodobieństwo, że podczas nielegalnej przeprawy utopiło się jeszcze 12 pasażerów tej jednostki.

Załoga statku Hesperides udającego się z portu w Kartagenie na misję badawczą na Antarktydę wsparła straż przybrzeżną w akcji ratunkowej. W czwartek rano ocalonych skierowano do portu w Almerii na południu Hiszpanii.

Dzisiaj straż przybrzeżna wydała komunikat informując, że rozpoczęto już poszukiwania trzech innych jednostek z migrantami na Morzu Alborańskim, które również wypłynęły z Maroka w kierunku Hiszpanii.

Od ubiegłego roku Hiszpania jest głównym kierunkiem dla afrykańskich migrantów, próbujących dotrzeć nielegalnie do Europy. Wcześniej kierowali się oni głównie szlakiem morskim z Libii do Włoch.

MSW w Madrycie szacuje, że od stycznia do listopada 2018 r. do Hiszpanii przypłynęło ponad 52 tys. nielegalnych przybyszów. Oznacza to, że w porównaniu do pierwszych jedenastu miesięcy 2017 r. nastąpił blisko trzykrotny wzrost liczby migrantów, którzy dostali się na terytorium Hiszpanii drogą morską bez ważnych dokumentów.