Na wstępie obrad rady głos zabrał prezydent Warszawy.

Po nim na mównicę wszedł Jarosław Szostakowski z wnioskiem o kontynuowanie obrad bez dyskusji. Wcześniej do głosu zgłosili się radni Prawa i Sprawiedliwości. W odpowiedzi radni PiS zaczęli skandować "Demokracja, demokracja, demokracja".

Przewodnicząca rady miasta Ewa Malinowska-Grupińska (KO) powiedziała, że taki wniosek musi być poddany pod debatę.

Gigantyczny skandal na sesji Rady Miasta. Na mównicę wszedł Rafał Trzaskowski, radni opozycji zgłosili się do głosu, a Przewodnicząca bez mrugnięcia okiem wbrew statutowi odebrała jakąkolwiek możliwość zabrania głosu w sprawie

– napisał Sebastian Kaleta na twitterze.

„Jesteście bandą tchórzy”, „czego się boicie” – można było słyszeć z Sali.

W odpowiedzi radni PiS zaczęli blokować mównicę i domagali się dyskusji. Radna PiS Alicja Żebrowska zaapelowała do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby udzielił on informacji ws. podwyżek. Malinowska-Grupińska zarządziła przerwę w obradach.

Uchwała w sprawie bonifikat będzie jedynym punktem obrad. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zwrócił się we wtorek do radnych, by przywrócili 98-proc. bonifikatę opłaty za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności dla gruntów położonych na terenach należących do miasta (w przypadku gruntów, których właścicielem jest Skarb Państwa, wysokość bonifikaty została ustawowo ustalona na 60 proc.)