Premier Mateusz Morawiecki uda się dzisiaj do Londynu, gdzie wraz z Theresą May poprowadzą trzecie polsko-brytyjskie konsultacje międzyrządowe od rozpoczęcia formatu w 2016 roku.

W cytowanym komunikacie prasowym, przesłanym przez Downing Street przed rozpoczęciem spotkania, May podkreśliła, że "to partnerstwo działa dla obu narodów, sprawiając, że nasze kraje są bezpieczniejsze, bogatsze i stabilniejsze".

W przeszłości Wielka Brytania i Polska zawsze stały ramię w ramię. Razem podzielamy bezwarunkowe zobowiązanie do dbania o stabilność i pokój w Europie, a jednocześnie nie mamy złudzeń, jeśli chodzi o rozpoznawanie zagrożeń, z którymi się mierzymy, i wymaganej reakcji

 - zapewniła.

Brytyjska premier podkreśliła, że liczy na to, dzisiejsze rozmowy zakończą się "porozumieniem w sprawie ambitnych kroków, które będą rozwijały postanowienia podpisanego w ubiegłym roku w Warszawie wspólnego traktatu dot. polityki obronnej i bezpieczeństwa oraz wyznaczą kurs dla przyszłej współpracy w kolejnych latach".

Przed rozpoczęciem wspólnej sesji plenarnej z kluczowymi ministrami, szefowie obu rządów zostaną przywitani w reprezentacyjnym pałacyku brytyjskiego Foreign Office Lancaster House przez chór dziecięcy, który zaśpiewa polskie i angielskie kolędy, a także spotkają się z liderami polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii.

Blisko milion Polaków żyje w Wielkiej Brytanii, co sprawia, że są największą diasporą w tym kraju. Cenię wkład polskiej społeczności w naszą gospodarkę i społeczeństwo oraz jestem zdeterminowana, aby zapewnić, że Wielka Brytania pozostanie gościnna dla Polaków, którzy chcą tu żyć, pracować i studiować

 - zapewniła.

Brytyjska premier podkreśliła też, że dzisiejsze spotkanie będzie "okazją, aby powtórzyć mój przekaz do Polaków: możecie tutaj zostać i chcemy, żebyście tutaj zostali".