Na realizację zadania inwestycyjnego dotyczącego rozbudowy zdolności produkcyjnych nawozów w Anwilu wyraziło dzisiaj zgodę Walne Zgromadzenie tej spółki - poinformował PKN Orlen. Jak zapowiedział koncern, dzięki budowie trzeciej instalacji produkcyjnej nawozów azotowych, Anwil poszerzy ofertę produktową o cztery rodzaje tych produktów.

- Projekt zakłada wzrost zdolności produkcyjnych nawozów Anwil o 495 tys. ton rocznie, czyli do 1 mln 461 tys. ton rocznie

 - wyjaśnił PKN Orlen. Podał przy tym, że "szacowany całkowity koszt inwestycji wynosi ok. 1,3 mld zł", a jej zakończenie "planowane jest do końca 2021 r".

- Anwil jest bardzo ważnym aktywem w Grupie Orlen. Wzmacnianie jego pozycji na konkurencyjnym rynku europejskim to jeden z naszych priorytetów. Dlatego cieszę się, że moje zapowiedzi dotyczące tej kluczowej inwestycji rozwojowej wchodzą w etap realizacji. Anwil stanie się jeszcze mocniejszym graczem na rynku nawozów

- podkreślił prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, cytowany w komunikacie spółki.

Zaznaczył jednocześnie, że planowana inwestycja w segmencie nawozów "to kolejny krok w kierunku wydłużenia łańcucha wartości i poprawy bilansu przepływów produktowych" w Grupie Orlen.

- Na tej inwestycji finansowo skorzysta zarówno PKN Orlen, jego akcjonariusze, włocławska spółka i samorząd lokalny

 – dodał Obajtek.

PKN Orlen wyjaśnił, że "uruchomienie trzeciej instalacji nawozowej spowoduje zwiększenie zdolności produkcyjnych Anwilu z 966 tys. ton do 1 mln 461 tys. ton rocznie oraz wzbogaci portfolio produktowe o saletrę grubą, saletrosiarczan amonu, saletrzak z siarką i saletrzak z magnezem o ulepszonych własnościach granuli".

- Rozbudowa zdolności produkcyjnych Anwilu umożliwi zaspokojenie rosnącego popytu na nawozy azotowe w kraju. W tej chwili jesteśmy ich jedynym polskim wytwórcą, dysponującym potencjałem do zwiększenia produkcji. W ciągu trzech lat będziemy w stanie zapewnić polskim rolnikom dostęp do zwiększonego wolumenu krajowych produktów spełniających najwyższe światowe standardy w każdym aspekcie związanym z ich wytwarzaniem i sprzedażą

- powiedziała prezes Anwilu Agnieszka Żyro.

Zwróciła przy tym uwagę, że inwestycja zwiększająca produkcję nawozów będzie wkładem tej spółki "w zapewnienie Polsce bezpieczeństwa żywnościowego oraz ochronę rodzimego rynku przed napływem często wątpliwej jakości nawozów z importu, głównie ze Wschodu".

PKN Orlen przypomniał, że Anwil jest jednym z największych pracodawców na Kujawach i Pomorzu - obecnie zatrudnia ponad 1300 osób, a liczba ta - jak zapowiedział koncern - "zwiększy się po zrealizowaniu inwestycji nawozowej".

Równocześnie PKN Orlen wspomniał, iż włocławski Anwil "jest też jednym z największych płatników podatków przekazywanych do budżetu miasta".

- Za 2017 r. spółka odprowadziła 110 mln zł podatku, z czego lokalnie aż 35 mln zł. W związku z rozwojem aktywów produkcyjnych we Włocławku wpływy z podatku, które pozostaną w regionie, mogą wzrosnąć o ok. 50 mln zł rocznie

 - podkreślił koncern.

Anwil z siedzibą we Włocławku to podmiot zależny PKN Orlen, w którym koncern ma 100 proc. akcji. Oprócz nawozów azotowych: saletry amonowej i saletrzaku, wytwarza również tworzywa sztuczne. Produkcję nawozów rozpoczęto tam w 1971 r.

Spółka od lat 90. XX wieku systematycznie modernizuje instalację saletry amonowej. Z kolei w 2000 r. uruchomiła instalację wytwarzania saletrzaku, sprzedawanego pod marką CANWIL, dzięki czemu moce wytwórcze spółki w obszarze nawozów wzrosły do średnio miliona ton rocznie.

W styczniu tego roku Anwil informował, iż wyprodukował 30-milionową tonę nawozów azotowych. Spółka podkreślała wtedy, że było to możliwe m.in. dzięki zwiększeniu efektywności produkcyjnej.

Anwil jest jedynym producentem suspensyjnego polichlorku winylu w Polsce oraz ósmym w Europie. Polimer ten, wytwarzany tam pod nazwą Polanvil, wykorzystywany jest w produkcji profili budowlanych, rur wodociągowych i kanalizacyjnych, izolacji i osłon przewodów oraz kabli elektrycznych, a także drobnego sprzętu medycznego