Zawody mają odbyć się po raz ósmy. Zawodnicy z ok. 90 krajów będą rywalizowali w Arenie Toruń od 24 do 30 marca. To prognozy przedstawicieli miasta-gospodarza oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Masters, które przedstawione zostały podczas piątkowej konferencji prasowej.

Reprezentacja Polski ma liczyć 1000 osób i walczyć o zwycięstwo w klasyfikacji medalowej. Do dziś swój udział potwierdziło ok. 500 osób, ale rejestracja trwa do końca stycznia i ma być najbardziej efektywna w ostatnim miesiącu.

Swój udział w zawodach potwierdzili już m.in. czterokrotny złoty medalista olimpijski w chodzie sportowym Korzeniowski, który ma wystąpić w półmaratonie, wiceprezes PZLA, dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Majewski, rekordzista kraju w tej samej specjalności Chewińska oraz mistrzyni świata w maratonie z 1991 roku Wanda Panfil.

W pchnięciu kulą ma wystartować... 108-letni Kowalski, którego świat poznał, jako 106-letniego rekordzistę świata weteranów na 60 m. Startować - i to w kilku konkurencjach - zamierza były halowy mistrz świata w siedmioboju, a dziś wiceprezes PZLA Sebastian Chmara.

"Torunia nie trzeba sprawdzać, bo już nie raz udowodnił, że potrafi zorganizować każdą, nawet największą imprezę lekkoatletyczną"

- powiedział Chmara dziś na konferencji prasowej w tym mieście.

W tej samej hali, co marcowe HMŚ masters, w 2021 roku odbędą się seniorskie halowe mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce.