Lis był gościem programu "#Rzecz o polityce". W rozmowie poruszony został temat telewizji publicznej, w której jeszcze parę lat temu naczelny "Newsweeka" prowadzil własny program. Teraz jednak ostro zaatakował dziennikarzy redakcji informacyjnej Telewizji Polskiej. Zapowiedział, że powinno tam dojść do "oczyszczenia"

- Są instytucje, które według mnie - i nie ma tu co, mówiąc językiem młodzieżowym, ściemniać - muszą być oczyszczone. Czyli na przykład Telewizja Polska - programy informacyjne

- stwierdził Lis.

Jego zdaniem, powinno dojść do wymiany pokoleniowej w mediach publicznych.

- W telewizji publicznej to powinien być nowy rok ’89 czy ‘90. 

- dodał po chwili

Przy okazji zarzekał się, że "nie ma poczucia straty".

Kompletnie tej choroby telewizyjnej nie mam, poczucia straty nie mam. Co więcej, jestem szalenie zadowolony z tego, że mam program w Onecie, który lubię

- stwierdził Lis.

Początki w Onecie jednak łatwe nie były, a i oglądalność programu Tomasza Lisa nie powalała na kolana.