Będzie to bardzo osobiste przedstawienie w wielu wymiarach: w myśleniu o operze, o operze polskiej, o ojczyźnie, o moim domu, o moich przyjaciołach

 - powiedział na konferencji prasowej reżyser, dyrektor Polskiej Opery Królewskiej, Ryszard Peryt.

Mam poczucie, że "Straszny Dwór" jak żadna inna partytura opery polskiej, jest mi bliska i jest mi ciągle niedościgła. (...) Jest to żywioł tego, co najważniejsze w polskiej kulturze: żywioł "Dziadów" i "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza

- mówił Peryt.

Prapremiera "Strasznego Dworu" miała miejsce w Warszawie 28 września 1865 r. Mimo entuzjastycznego przyjęcia przez publiczność, opera została zdjęta z afisza zaledwie po trzech przedstawieniach. Carska cenzura szybko bowiem dostrzegła urzekającą atmosferę polskości zawartą zarówno w treści libretta przygotowanego przez Jana Chęcińskiego, jak i w samej muzyce

- przypomina Polska Opera Królewska. Jak piszą: "Moniuszko sięgnął nie tylko po rytmy charakterystyczne dla polskich tańców, ale też po szereg innych środków muzycznych. W ariach i chórach pobrzmiewają więc nawiązania a to do rodzimego folkloru, a to do lirycznych tradycji romantycznej pieśni". 

Solistom, orkiestrze i zespołowi wokalnemu Polskiej Opery Królewskiej przewodniczyć będzie Grzegorz Nowak. Za inscenizację, scenografię i reżyserię odpowiada Ryszard Peryt. Kostiumy i rekwizyty przygotowała Marlena Skoneczko. Zespół wokalny przygotowała Lilianna Krych. Kolejne przedstawienia odbędą się 10, 11 i 12 stycznia.