Sejm udzielił dziś wotum zaufania rządowi premiera Mateusza Morawieckiego. Z takim wnioskiem szef rządu wystąpił do Sejmu tego dnia przed południem, prosząc Izbę o „ocenę ostatniego roku i ostatnich trzech lat” rządu Zjednoczonej Prawicy. W piątek wieczorem Sejm ma z kolei zająć się wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności dla obecnej Rady Ministrów. Kandydatem na nowego premiera jest lider Platformy Grzegorz Schetyna. On też ma uzasadniać w piątek wniosek PO.

Rzeczniczka rządu zapowiedziała po środowym głosowaniu, że premier będzie uczestniczył w debacie nad swoim odwołaniem. - 13-14 grudnia premier przebywa w Brukseli, będzie brał udział w posiedzeniu Rady Europejskiej. Po posiedzeniu wraca i będzie obecny - poinformowała Kopcińska.

Pytana, czy premier wystąpi w piątek w Sejmie, by odnieść się do zarzutów lidera PO, rzeczniczka rządu podkreśliła, że Mateusz Morawiecki „nigdy nie unikał i nie unika trudnych pytań”.

- Dzisiaj nie unikał odpowiedzi, odpowiedział na wszystkie zadane pytania, w tym te najtrudniejsze. Taką uprawia politykę, jest zawsze otwarty, zawsze do dyspozycji

- zapewniła Kopcińska.

Pytana, czy po środowym głosowaniu nad wotum widzi potrzebę, by Sejm raz jeszcze wypowiedział się w tej sprawie, Kopcińska podkreśliła, że szef rządu zadał podczas swego wystąpienia „konstruktywne dla Polski pytanie: jak rządzić”.

- Nie ma znaczenia dla Polaków, kto rządzi. Ważna jest sytuacja gospodarcza naszego kraju, ważne jest bezpieczeństwo polskich rodzin i przez tę parę godzin wskazywał na różnice właśnie w czasach, kiedy rządzili nasi poprzednicy i trzy lata rządów PiS

- dodała Kopcińska.

Według niej premier szczegółowo odpowiedział w środę na pytania posłów. - Przedstawił obraz stabilnego, bezpiecznego, solidarnego państwa polskiego. Stoi za sterami rządu, który konsekwentnie realizuje zobowiązania wyborcze - zaznaczyła rzeczniczka rządu.