Swoje przemówienie Mateusz Morawiecki przerwał na chwilę, aby opowiedzieć żart:

„Idzie rodzina obok Sejmu i słyszą „100 lat! 100 lat!”.
- O pewnie ktoś ma urodziny – mówi mąż.
- Nie. W Platformie rozmawiają o wieku emerytalnym – słyszy w odpowiedzi.

- mówił premier Morawiecki.