Szef rządu mówił o roli opozycji w systemie demokratycznym i wezwał polityków partii opozycyjnych do współpracy dla dobra Polski. Zachęcał, aby wspólnie, przez konsensus budować nowe, a przede wszystkim najlepsze dla kraju rozwiązania.

A takie będą, jeżeli nie będziemy szli gdzieś tam na skargę za granicę, tylko o Polsce będziemy dyskutować w Polsce. To bardzo ważny postulat, taka moja prośba, bo przecież chcemy naprawiać Rzeczpospolitą dalej. Widać, ile udało nam się przez te trzy lata zrobić i nie trzeba naprawdę tych różnych pism, skarg pisać za granicę; potrafimy razem tutaj dyskutować. Pokażmy to, udowodnijmy to
- mówił premier Morawiecki.

Do wątku pisania skarg do Brukseli premier wrócił, gdy mówił o zrealizowanej obietnicy zmniejszenia biurokracji w państwowej administracji. Mówił, że druk ustaw udało się zmniejszyć do 14 tys. Stron, choć za rządów PO-PSL było to grubo powyżej 30 tys.


To mniej niż liczba stron, którą wy sformułowaliście na skargi do Brukseli, na tą straszną dyktaturę, która w Polsce się dzieje. [...] To ciekawa dyktatura, że opozycja demonstruje protestuje na ulicach, ochraniana uważnie przez policję, że wielu samorządach rządzi opozycja. To taka dyktatura par excellence... Zgrozą wieje, jak myślę o takiej dyktaturze.
- skwitował Morawiecki.

Premier mówił też, że zmiany w Polsce doceniają także różne instytucje międzynarodowe, które pozytywnie wyrażają się o Polsce. Szef rządu przypomniał, że m.in. Bank Światowy stwierdził, iż Polska wraz z Koreą Południową to kraje, które w ostatnich latach najszybciej przesuwają się z krajów o średnim dochodzie na głowę mieszkańca do grupy krajów o wyższym dochodzie na mieszkańca.

Komisja Europejska mówi, że w tym roku osiągnęliśmy bardzo wysoki poziom rozwoju i najlepszy możliwy rynek pracy, że nigdy wcześniej takiego rynku pracy nie skonstruowaliśmy.
- oznajmił premier Morawiecki.

Dalej premier zaapelował o wygaszenie emocji w sporze politycznym.

My chcemy razem z wami, oczywiście w sporze politycznym - ale on jest naturalny. Przed świętami obniżmy temperaturę tego sporu. Chcemy budować z wami przez konsensus.
- mówił premier.

Szef rządu zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt – mówił o ruchu turystycznym w Polsce.

Liczba turystów w Polsce roście. To dziwne, bo tam jakieś zasieki, okopy podobno na granicy, a jednak się przedarli! Jednak podziwiają Polskę, a 1/3 z nich powiedziała, że wróci znów do tego strasznego, dyktatorskiego kraju. Jakie inne twarde fakty mogą potwierdzić sytuację w naszym kraju?
- zastanawiał się premier Morawiecki.