Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego w centrum Strasburga mężczyzna otworzył ogień do ludzi, zabijając trzy osoby i raniąc - według najnowszego bilansu - 13 osób. Osiem z nich odniosło poważne obrażenia.

Zamachowiec, który zbiegł z miejsca zdarzenia, został postrzelony przez funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Jak podała agencja Reutera, powołując się na policję, chodzi o urodzonego w Strasburgu 29-letniego Cherifa Chekatta. Poszukuje go obecnie 420 policjantów.

Śledczy skłaniają się ku koncepcji, że atak miał podłoże terrorystyczne. Sprawca był notowany w tzw. kartotece „S”, co oznacza, że mógł stanowić „zagrożenie terrorystyczne”.

Wiceminister MSW Laurent Nunez w rozmowie z radiem France Inter oświadczył, że „nie można wykluczyć”, iż zamachowiec uciekł z kraju. Jednocześnie wiceszef resortu spraw wewnętrznych Francji przekonuje, że „podłoże terrorystyczne nie jest jeszcze potwierdzone”.

Jeśli scenariusz zakładający ucieczkę faktycznie się potwierdzi, jedynym krajem, do którego w tak krótkim czasie mógłby przedostać się zamachowiec, byłyby Niemcy. Na razie jednak brak oficjalnych informacji na ten temat.

Trzeba być bardzo ostrożnym, gdy mówi się o zamachu. Napastnik nie był znany służbom z powodu przestępstw związanych z terroryzmem. Do jego radykalizacji w praktyce religijnej doszło w związku z pobytami w więzieniu. Fakt notowania w kartotece „S” nie przesądza o stopniu zagrożenia, jakie stwarza poszukiwany przestępca.

– przekonuje Laurent Nunez.

Jednocześnie wiceminister Nunez przyznał, że w dniu zamachu, a w zasadzie na kilka godzin przed jego dokonaniem, mężczyzna miał zostać zatrzymany przez żandarmów „w związku z przestępstwem pospolitym, a konkretnie usiłowaniem zabójstwa”. Jak się okazuje, w trakcie przeszukania jego domu, mężczyzny nie zastano. W toku tej operacji „zatrzymano pięć osób”, jednak francuska zapewnia, że „nie miała ona żadnego związku z aktem, dokonanym przez poszukiwanego później”.

Laurent Nunez zaprzeczył także, by operacja policyjna, która miała miejsce w środę rano w pobliżu Katedry Najświętszej Marii Panny w Strasburgu, miała związek z poszukiwaniem mordercy.