Tak jak zapewniliśmy środki na sfinansowanie obniżenia wieku emerytalnego, tak zabezpieczamy środki na wyższe świadczenia emerytalne

- powiedział Morawiecki w "SE". Zdaniem premiera, "wzrost świadczeń emerytalnych o minimum 70 zł to najwyższa waloryzacja od lat".

Szef rządu wyjaśnił, że "łączny koszt waloryzacji w 2019 r. wyniesie rekordowe 8,4 mld zł".

Wzrost najniższej emerytury do 1100 zł stanowi o jedną czwartą wyższą kwotę niż najniższe świadczenie z ZUS w 2015 r.

- powiedział.

"Wszystkie te nakłady społeczne realizujemy przy najniższym deficycie budżetowym od wielu lat i bez zaciągania zobowiązań wobec przyszłych pokoleń Polaków" - podkreślił Morawiecki. W ocenie premiera "odpowiedzialny rozwój polega na inwestowaniu środków ze wzrostu zarówno w budowę solidnej gospodarki, jak i przeznaczaniu ich na cele społeczne".

Rada Ministrów przyjęła wczoraj projekt ustawy, w świetle którego od przyszłego roku wzrosną świadczenia wypłacane emerytom. Najniższe emerytury wyniosą 1100 złotych, a wszystkie świadczenia wzrosną o co najmniej 70 złotych.

Jak podano w komunikacie MRPiPS: "Chodzi o projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, przyjęty właśnie przez rząd. Projekt nowych przepisów powstał przede wszystkim z myślą o najuboższych seniorach. Gospodarzem projektu jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej".

"Nowela zakłada, że w marcu 2019 roku najniższa emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta rodzinna i renta socjalna wzrosną do kwoty 1100 zł. Obecnie to 1029,80 złotych"