Centrum handlowe Thistles w Stirling, niedaleko Edynburga, odrzuciło prośbę katolickiego stowarzyszenia The Legion of St. Mary’s, które chciało postawić na jego terenie małą świąteczną szopkę.

Nie pomogła nawet interwencja Stephena Kerr’a, pochodzącego ze Stirling posła z Partii Konserwatywnej (CP), który prosił sklep o ponowne rozważenie decyzji.

„Centrum handlowe Thistles jest dumne z religijnie i politycznie neutralnego zachowania [oraz uznania z tego powodu] wśród lokalnej społeczności. Mając to na uwadze, nie uważamy, że byłoby słuszne zgodzić się na organizację tego typu promocji w centrum handlowym, w którym nasi klienci mogą spędzić wolny czas bez bycia podawanym indywidualnym przekonaniom [przedstawicieli] organizacji. Nie będziemy ponownie rozważać wniosku i mamy nadzieję, że ta ostateczna decyzja zostanie przyjęta”.
- napisało kierownictwo galerii handlowej w liście do polityka.

The Legion of St Mary’s w mediach społecznościowych tłumaczy, że prośba była tylko o szopkę bożonarodzeniową, do której każdy mógłby podejść i zadać pytania o cokolwiek obecnej przy niej ekipie.

Pod wpisem organizacji katolickiej znalazło się też wiele komentarzy krytykujących centrum handlowe.

„Decyzja kierownictwa sklepu o tym, by nie uznać prawdziwego znaczenia Bożego Narodzenia, jest hańbą. Jest mi wstyd, że moje rodzinne miasto, w którym chodzę na msze i w którym żyję zgodnie z wartościami chrześcijańskimi, zdecydowało się całkowicie zignorować prawdziwy sens tego wspaniałego święta. Zamiast tego wolą skupić się na komercji”.
- napisała jedna z internautek.

Komentując sytuację, rzecznik katolickiej archidiecezji St. Andrews i Edynburga oświadczył, że o tej porze roku szopki bożonarodzeniowe są widoczne na wielu publicznych placach Wielkiej Brytanii, „przynosząc radość niemal wszystkim, którzy je spotykają, bez względu na ich religię”.
Nad decyzją centrum handlowego ubolewa również protestancki Kościół Szkocji.

Jesteśmy bardzo rozczarowani, że prawdziwe znaczenie świąt Bożego Narodzenia zostało tutaj całkowicie utracone. Kiedy centrum handlowe skupia się wyłącznie na komercji i odrzuca prawdziwe znaczenie Bożego Narodzenia, jest to smutny dzień dla nas wszystkich.
- powiedziała rzeczniczka Kościoła.

Według ostatnich badań chrześcijaństwo jest nadal największą religią w Szkocji. W spisie z 2011 r. 53,8 proc. mieszkańców określiło siebie jako chrześcijan.