„To był dobry czas, trzy lata ciężkiej pracy, wielu nowych projektów, wielu zmian w polskim sporcie i turystyce”

– stwierdził Bańka podczas dzisiejszego wystąpienia na PGE Stadionie Narodowym.

Według przytoczonych danych nakłady na sport powszechny wzrosły z 117 667 000 zł w 2015 roku do 226 500 000 zł w 2018.

Minister zwrócił uwagę na fundamenty, czyli sport powszechny, dzieci i młodzieży. Mówił o wsparciu dla małych i średnich klubów w ramach rządowego programu „Klub”, reaktywacji programu SKS, uzupełniającej je Narodowej Bazie Talentów.

Podkreślił, że uruchomiony został program Team100, w ramach którego dodatkowe, indywidualne wsparcie otrzymuje już 250 młodych i perspektywicznych zawodników w wieku do 23 lat, w tym z niepełnosprawnościami. Założenie jest, by starsi utytułowani sportowcy trafiali z kolei pod skrzydła spółek Skarbu Państwa, z którymi podpisują indywidualne umowy.

Jak wspomniał, aktywizacja społeczeństwa jest jednym z priorytetów MSiT, dlatego sukcesywnie rosną nakłady na infrastrukturę sportową. Z danych wynika, że na budowę bądź modernizację 4272 obiektów, m.in. sal gimnastycznych, hal sportowych, pływalni, boisk, stadionów lekkoatletycznych, lodowisk czy przeznaczonych dla wszystkich Otwartych Stref Aktywności, przeznaczono 1,725 mld złotych.

Minister zwrócił uwagę na fundamenty, czyli sport powszechny, dzieci i młodzieży. Mówił o wsparciu dla małych i średnich klubów w ramach rządowego programu „Klub”, reaktywacji programu SKS, uzupełniającej je Narodowej Bazie Talentów.

W 2016 roku środki przeznaczone na rządowy program "Klub" rozdysponowano między 2151 organizacji, a w tym roku trafiły już do 3616. Łącznie na pomoc przy zakupie sprzętu, organizacji obozów i wyjazdów czy wynagrodzenie trenerów wydano w ramach tego projektu 101 mln złotych.

Wskazał, że uruchomiony został program Team100, w ramach którego dodatkowe, indywidualne wsparcie otrzymuje już 250 młodych i perspektywicznych zawodników w wieku do 23 lat, w tym z niepełnosprawnościami. Założenie jest, by starsi utytułowani sportowcy trafiali z kolei "pod skrzydła" spółek Skarbu Państwa, z którymi podpisują indywidualne umowy.