W uroczystości zapalenia świateł na choince i inauguracji sugestywnej szopki uczestniczyły delegacje Kościoła i lokalnych władz regionu Friuli-Wenecja Julijska, skąd pochodzi drzewko oraz z miasteczka Jesolo w Wenecji Euganejskiej, które jest ofiarodawcą żłóbka. Szopki z piasku budowane są tam od kilkunastu lat. Przybyły też tysiące ludzi, wśród nich wielu mieszkańców obu regionów.

Piasek, z którego powstała szopka w Watykanie, pochodzi z Dolomitów. Został przywieziony na plac św. Piotra 24 ciężarówkami. Szopkę wykonali specjalizujący się w rzeźbie z piasku artyści z Rosji, Holandii, Czech i USA.

W trakcie prac do piasku dodano tylko jeden składnik - wodę. Następnie piasek był bardzo mocno ubijany w drewnianych skrzyniach. Po zdjęciu drewnianej obudowy pozostały mocne i twarde bloki gotowe do rzeźbienia.

Szopka składa się z trzech kolistych elementów, na których wyrzeźbiono figury Świętej Rodziny, Anioła, pasterzy, Trzech Króli i zwierząt. Jest bardzo prosta i skromna.

Kiedy odsłonięto białe zasłony zakrywające szopkę, na placu rozległy się brawa i okrzyki podziwu.

Patriarcha Wenecji Francesco Moraglia podczas ceremonii powiedział: "Trochę naszej weneckiej ziemi będzie tutaj, na placu, na którym gromadzi się cały świat". Podziękował twórcom szopki, podkreślając, że to najlepsi na świecie artyści specjalizujący się w rzeźbie w piasku.

Z kolei przewodniczący władz regionu Wenecja Euganejska Luca Zaia zaznaczył, że "w tym roku choinka i szopka mają dodatkowe znaczenie, bo są symbolem żywiołu, jaki przeszedł nad obu regionami w listopadzie". W ten sposób przypomniał o wichurach i gwałtownych burzach, które wywołały ogromne zniszczenia na północy Włoch, zwłaszcza w tamtejszych lasach.