Sami siebie nazywali "nadzwyczajną kastą"

Szef resortu sprawiedliwości podkreślił, że zmiany przeprowadzane przez jego ministerstwo są związane "z bitwą, która toczy się" o reformę wymiaru sprawiedliwości. "Ta reforma jeszcze w życie nie weszła, weszły wyłącznie jej pojedyncze elementy" - wskazał Ziobro.

Ocenił, że "materia jest bardzo oporna i budzi ogromny sprzeciw części środowiska sędziów - zwłaszcza tej, która poprzednio miała ogromną sferę przywilejów". "Tych, którzy sami siebie nazwali nadzwyczajną kastą" - podkreślił minister sprawiedliwości.

Zaznaczył, że również opozycja - która jego zdaniem "nie zrobiła nic za swoich rządów w Polsce, aby poprawić funkcjonowanie sądownictwa", teraz "robi wszystko - na gruncie krajowym, parlamentarnym, jak i na gruncie europejskim - aby zablokować i uniemożliwić zrealizowanie w całości reformy".

Ziobro przekonywał, że o reformie - jej skutkach i efektach - można dopiero mówić w perspektywie wprowadzenia całości zmiany.

Pasmo sukcesów

Podsumowując trzy lata działalności Ministerstwa Sprawiedliwości pod rządami PiS, Ziobro ocenił, że sukcesem okazało się m.in. powołanie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, która - jak powiedział - "każdego dnia podejmuje bardzo ważne decyzje przywracające elementarne poczucie sprawiedliwości".

Ponadto - jak mówił - resort "zrobił bardzo wiele" w celu walki z lichwą. Zapowiedział, że wkrótce zostaną zakończone prace nad projektem ustawy regulującej tę kwestię. Szef MS przypomniał też, że w styczniu w życie wejdą nowe przepisy, które, jak powiedział, mają "ucywilizować pracę komorników zgodnie z oczekiwaniami opinii publicznej". W ostatnich latach - dodał Ziobro - podwyższono kary dla gwałcicieli, rozszerzono granice obrony koniecznej, wprowadzono też zmiany służące walce z drobnymi kradzieżami, a także podwyższono kary za bestialstwo wobec zwierząt.

Ziobro podkreślił też, że wprowadzono "fundamentalne zmiany, które przyczyniły się do (...) zahamowania wypływania VAT-u z budżetu państwa", rozwiązania służące ochronie dzieci przed przemocą, a także zwiększono ściągalność alimentów. Minister przypomniał ponadto o uruchomieniu rejestru pedofilów, co - w jego ocenie - okazało się sukcesem, mimo że na początku pomysł ten był oceniany jako kontrowersyjny.

Koniec z odbieraniem dzieci

"Ponadto program pracy dla więźniów. W wyniku działań, jakie podjął wiceminister Patryk Jaki o 100 procent zwiększyła się liczba pracujących więźniów. To jest z korzyścią dla ich resocjalizacji, ale też zmniejsza koszty odbycia kary pozbawienia wolności" - zaznaczył minister.

Jako sukces resortu sprawiedliwości Ziobro wymienił także ograniczenie wydawania dzieci za granicę. "Tutaj został przygotowany cały zestaw ustaw. Rozwiązania te istotnie poprawiają ochronę nad polskimi dziećmi, które są lub były wydawane za granicę" - podkreślił.

"Koniec z odbieraniem dzieci za biedę. To też jest ustawa, która na początku rządów została przygotowana i ukróciła pewien proceder związany z odbieraniem dzieci z uwagi na trudną sytuację materialną rodziców" - dodał Ziobro.

Jak wskazał, ministerstwo wprowadziło też "szereg zmian w obszarze informatyzacji, które ułatwiają funkcjonowanie przedsiębiorstwom"