Dziś rano zebrało się prezydium klubu Nowoczesnej. Podczas posiedzenia, jak poinformowała szefowa klubu Kamila Gasiuk-Pihowicz, przyjęto uchwałę popierającą utworzenie wspólnego koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska. Pod dokumentem podpisały się trzy osoby: Gasiuk-Pihowicz oraz członkowie prezydium klubu Marek Sowa i Paweł Kobyliński. Prezydium liczy siedem osób, ale w posiedzeniu uczestniczyły tylko cztery.

Opowiedziano się też za kontynuowaniem współpracy w ramach Koalicji Obywatelskiej także w wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach do Sejmu i Senatu. Podobną uchwałę przyjęło prezydium klubu PO. Platforma w swojej uchwale zaproponowała powołanie wspólnego klubu parlamentarnego, w którego władzach "na zasadzie pełnego partnerstwa" byliby reprezentowani przedstawiciele obu formacji. "Kolejnym krokiem powinno być powołanie wspólnych zespołów programowych i stworzenie jednej wspólnej listy w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych" – podkreślono.

O tym, że nie jest to żadne zaskoczenie, mówią przedstawiciele partii rządzącej. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek mówi wprost, że Nowoczesna stała się przystawką do konsumpcji dla Platformy Obywatelskiej.

"Uchwała prezydium Nowoczesnej nie jest żadnym zaskoczeniem. Ta partia dawno została politycznie skonsumowana przez PO. Dosyć już okłamywania wyborców N. że są alternatywą dla nieudolnych rządów PO. Tylko czy to nie jest korupcja polityczna?" - napisała Mazurek na Twitterze. "Nowy ew.klub to: Nowoczesna Koalicja Obłudy"

- powiedziała Mazurek.

Co ciekawe, nie wszyscy politycy Nowoczesnej tak ochoczo podchodzą do współpracy z PO. Uchwałę przyjętą przez prezydium klubu... odrzucili posłowie tej partii.