Policjanci z KMP w Bydgoszczy ustalili, że na terenie powiatu bydgoskiego może znajdować się tzw. dziupla. Z zebranych przez nich informacji wynikało, że znajduje się tam kradzione auto. Kryminalni wytypowali miejscowość i posesję.

Funkcjonariusze pojechali pod wytypowany adres i przeszukali posesję. W pomieszczeniu gospodarczym znaleźli rozebrany w znacznym stopniu samochód marki Range Rover. Obok leżały wymontowane od niego części.

- Po sprawdzeniu w policyjnej bazie okazało się, że pojazd ten został skradziony na terenie Wielkiej Brytanii, a jego wartość szacuje się na ponad 300 tysięcy złotych. Do sprawy został zatrzymany 39-latek. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu

- podaje kom. Przemysław Słomski.

Dalej sprawą zajęli się śledczy z Koronowa. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili mu zarzut paserstwa. Podejrzany został doprowadzony do prokuratury w Nakle nad Notecią. Oskarżyciel po przesłuchaniu 39-latka zastosował wobec niego dozór policyjny.