Z ustaleń przeprowadzonego w niniejszej sprawie śledztwa wynika, że w latach 2010-2011, w ramach działalności firm zarejestrowanych na terenie Gdańska oraz Torunia, a także innych podmiotów gospodarczych, oskarżony - działając w kilkuosobowej grupie przestępczej - wystawiał faktury VAT poświadczające nieprawdę co do okoliczności mających znaczenie prawne w zakresie obrotu prętami żebrowanymi, samochodami oraz katodami niklu, w celu wprowadzenia tych dokumentów do obrotu prawnego. Nierzetelne faktury służyły następnie do powodowania uszczupleń w podatku od towarów i usług, a także podejmowania czynności mających udaremnić lub utrudnić stwierdzenie przestępczego pochodzenia korzyści majątkowych osiąganych z tych uszczupleń.

- Oskarżony, wykorzystując przepisy ustawy o podatku od towarów i usług, w zamiarze uszczuplenia należności podatkowych oraz ukrycia wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów przez inne podmioty gospodarcze, w ramach przyjętego podziału ról, brał udział w fikcyjnym, tzw. karuzelowym obrocie opisanymi wyżej towarami. Pozorował wewnątrzwspólnotowe nabycia towarów przez zarejestrowane na siebie przedsiębiorstwo, wystawiając oraz pomagając do wystawienia ponad 500 poświadczających nieprawdę faktur VAT, opiewających łącznie na kwotę blisko 35 milionów złotych

- informuje bydgoska prokuratura.

Skarb Państwa na przestępczym procederze G. stracił niemal 6,5 miliona złotych.

- Pozorując działalność gospodarczą oskarżony uczestniczył także w karuzelowym obrocie towarami z podmiotami zagranicznymi, udzielając innym podatnikom pomocy do nieuprawnionego obniżania podatku należnego o podatek naliczony, wynikający z wystawionych przez niego faktur VAT - dodaje prokuratura.

Dodatkowo Radosław G. podejmował działania mające na celu udaremnienie wykrycia, zajęcia lub orzeczenia przepadku środków płatniczych pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem opisanych wyżej przestępstw. Polegały one m.in. na przenoszeniu pieniędzy na rachunki i z rachunków zarejestrowanej przez niego firmy, a także ich transferowaniu na własny rachunek bankowy. Radosław G. został także oskarżony o składanie fałszywych zeznań dotyczących okoliczności związanych ze zgłoszoną przez niego utratą dokumentacji księgowo-podatkowej.

- Radosław G. przyznał się do wszystkich przedstawionych mu zarzutów. Prokurator dołączył do aktu oskarżenia wniosek konsensualny o orzeczenie wobec niego kary łącznej w wymiarze 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności (bez warunkowego zawieszenia jej wykonania), grzywny, a także przepadku osiągniętej z popełnionego przestępstwa korzyści majątkowej oraz obciążenie go kosztami postępowania w sprawie

- informują śledczy.