Premier na konferencji "Praca dla Polski" został zapytany, czy jest możliwy scenariusz, aby Polska opuściła Unię Europejską.

Absolutnie taki scenariusz nie jest możliwy. Ten, kto takie tematy podnosi - szkodzi Polsce. Polska jest bardzo silną częścią Unii Europejskiej

 - powiedział Morawiecki.

Zdaniem premiera, kolejna unijna perspektywa budżetowa będzie korzystna dla Polaków. - Polska jest bardzo silnym krajem członkowskim i rośniemy w siłę - ocenił szef rządu.

Jak mówił, można powiedzieć, że jak Polska rośnie w siłę w UE, to może się to niektórym nie podobać, ponieważ "się troszeczkę rozpychamy".

- Ale zapewniam, że jesteśmy w wielkiej przyjaźni ze wszystkimi. Potrafimy rozmawiać w różnych językach, w 28 językach ze wszystkimi krajami członkowskimi. Jestem przekonany, że najbliższe 10 lat to będzie skok rozwoju gospodarczego Polski, gdzie będziemy jeszcze silniejszym filarem Unii Europejskiej
 - powiedział Morawiecki

Szefa rządu pytano o ostry język w polityce. „Chciałbym, aby debata o Polsce była merytoryczna. Wyciągamy dłoń do naszych oponentów” – ocenił.

Chcemy tego kompromisu. Chcemy, żeby było bardziej miło, serdecznie, sympatycznie. Czasami w polityce rzeczywiście jest bardziej twardo, ale to w ostatnich 3 latach przełożyło się bardziej na zasobną Polskę. Wierzę w to, że nastąpi takie wyciszenie tych nastrojów, że temperatura trochę opadnie. Bardzo bym sobie tego życzył

– stwierdził premier.

Mateusza Morawieckiego w trakcie konferencji „Praca dla Polski” zapytano również o pieniądze na program 500 plus.

W naszej rzeczywistości nie ma takiej możliwości, żeby nie starczyło środków na te program społeczne, które w rządzie premier Szydło i naszym obozie zagwarantowaliśmy, zapewniliśmy

– zapowiedział premier.

 

Padło również pytanie o wysokie ceny produktów spożywczych.

– Ta sytuacja rzeczywiście niepokoi nas , bo są produkty spożywcze, które rzeczywiście są drogie, jak najbardziej za drogie. Masło czy mleko. Jak najbardziej to potwierdzam, ze monitorujemy to, obserwujemy i bardzo nas to niepokoi – mówił Mateusz Morawiecki.

Jak dodał, ceny artykułów spożywczych zależą od warunków meteorologicznych. 

W tym roku mieliśmy suszę, a ona dotknęła szereg upraw i to przekłada się też na ceny

- tłumaczył premier. - Budujemy mechanizmy stabilizacji cen, tych mechanizmów przez ostatnie 30 lat brakowało, one nie zostały zbudowane - dodał.

Odnosząc się do pytania o wzrost cen prądu ocenił, że jest to "skutek polityki klimatycznej Unii Europejskiej". Podkreślił, że jest w tej sprawie "w dialogu" m.in. z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim.

[polecam:http://niezalezna.pl/248177-pamietacie-co-trzaskowski-mowil-o-cpk-premier-ma-odpowiedz-z-berlina]