Policjanci ujawnili, że 64-latek w swoim mieszkaniu na osiedlu Chmielnik w Kaliszu korzystał z prądu nielegalnie.

- Wykonał połączenie instalacji elektrycznej w taki sposób, żeby pominąć układ pomiarowy, czyli licznik. Wezwani na miejsce pracownicy zakładu energetycznego potwierdzili nielegalny pobór prądu 

– poinformowała Anna Jaworska-Wojnicz z kaliskiej komendy.

Mężczyznę zatrzymano i postawiono mu zarzut kradzieży. Grozi mu do 5 lat więzienia.

- Mężczyzna musi też liczyć się z konsekwencjami ze strony dostawcy energii. Na osobę, która nielegalnie pobiera prąd lub paliwo gazowe z sieci, przedsiębiorstwo energetyczne może nałożyć karę pieniężną. Może również wstrzymać dostarczanie energii lub gazu – wyjaśniła rzecznik.

W 2018 r. kaliscy policjanci ujawnili łącznie 20 przypadków kradzieży prądu.