Propagandowa tuba Kremla zarzuciła znieważenie Rosji i Władimira Putina.

Poszło o plakat Wojciecha Korkucia "Achtung Russia", który został wykorzystany jako scenografię w programie „Minęła 20” w TVP Info.

Na dywanik został wezwany ambasador RP w Moskwie Włodzimierz Marciniak.

Z docierających informacji wynika, że wezwanie polskiego ambasadora najprawdopodobniej może być związane z środowym programem w TVP Info z grafiką, gdzie w słowie „Russia” użyto dwóch liter "S" nawiązujących do symboliki nazistowskiej SS.

Tomasz Sakiewicz komentując dla portalu niezalezna.pl tę sytuację ocenił, że grafika autorstwa Wojciecha Korkucia jest dobrze znana mediom nie od dziś.

Plakat, który pokazał Michał Rachoń jest znany w Polsce od czterech lat. Pokazywano go w telewizjach, był na wielu wystawach, umieszczano go na koszulkach. Zupełnie niezrozumiale, dlaczego Rosjanie teraz postanowili się obrazić. Prawdopodobnie Rosja potrzebuje również pogorszenia stosunków z Polską do stworzenia jakiegoś globalnego zagrożenia. Jest  to potrzebne Putinowi, stąd awantura z Ukrainą, stąd czepianie się rzeczy, które wcześniej nie budziły takiej reakcji

– powiedział nam redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.

– Wygląda na to, że Władimir Putin w najbliższym okresie chce zaostrzyć stosunki z kilkoma sąsiadami i ma być mu to potrzebne do jakiś rozgrywek zewnętrznych. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się z cenami ropy, nigdy tak szybko cena ropa nie spadała – mówi Tomasz Sakiewicz przypominając, że obecnie jesteśmy świadkami najbardziej gwałtownego spadku jej cen w historii.

Według naczelnego „GP” zagraża to i tak już bardzo słabej gospodarce rosyjskiej.

Jeśli potrwa to jeszcze miesiąc bądź dwa, Rosja może wylądować bez pieniędzy

– dodaje.

Wydaje się, że jest to próba zbudowania przynajmniej jakiegoś konfliktu na poziomie dyplomatycznym z Polską. Ciekawe, że wykorzystali program TVP, ale być może dla Rosjan, tego typu sygnały są bardziej czytelne, niż np. gospodarcze. Jeżeli nie plakat, to znalazłoby się coś innego. Rosja postanowiła pogorszyć stosunki z Polską i będzie takich okazji szukać

– zakończył Sakiewicz.