Dwa lata temu Protasiewicz wdał się na Twitterze w polemikę z internautą piszącym pod pseudonimem Karkonosz. Zarzucił mu m.in. uprawianie seksu z owcą. I że ma z nią potomstwo:

Rok później, komentując reformę edukacji, wyznawał z kolei:

Poczekam na doświadczenia ze szkoły, gdzie razem 7-latek i 15-latek... ja byłem w takiej szkole i wiem, jak wielka to przepaść np. w WC między seksualnie rozbudzonym 15-latkiem i niewinnym 9-latkiem. 

Minął kolejny rok i Jacek Protasiewicz znów zaskoczył w temacie seksu. Tym razem jednak "rozbudził" swoich miłośników, podając na Twitterze zaskakujący wpis. Bez treści, za to z dołączonym filmem pornograficznym. I to w wydaniu "hard".

Gdy internauci zauważyli wpadkę, parlamentarzysta szybko usunął Twitta:

I całe szczęście. Ale panie Pośle, już teraz boimy się, co znajdziemy na Pańskim Twitterze za rok!