Informację o działaniach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego początkowo podały media, ale szybko została potwierdzona przez rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych.

„ABW prowadzi śledztwo ws. działalności m.in. FOD” – napisał najpierw na Twitterze Stanisław Żaryn, a kilkadziesiąt minut później opublikowany został komunikat, w którym przedstawiono najważniejsze ustalenia.

Wszczęte śledztwo jest efektem kontroli przeprowadzonej przez Krajową Administrację Skarbową w fundacji Ludmiły Kozłowskiej. Podczas analizy dokumentów finansowych odkryto, że „dane darczyńców Fundacji Otwarty Dialog zawarte w oficjalnej dokumentacji nie odpowiadają rzeczywistości”. Podkreślono, że według dokumentów fundacji większość funduszy wpłacanych na FOD pochodziła od osób z jej władz lub bezpośrednio z nią powiązanych. Wśród nich była spółka Bartosza Kramka

Silk Road Biuro Analiz i Informacji. Skąd pozyskiwała pieniądze? I to jest sensacyjne odkrycie funkcjonariuszy KAS – wpłaty pochodziły od podmiotów zarejestrowanych w wirtualnych biurach w Wielkiej Brytanii.

Kluczowy fragment komunikatu służb specjalnych:

„Na jej konto [spółki Kramka] trafiły środki w kwotach 1,27 mln dol., a także 64 tys. euro. Właścicielami podmiotów przekazujących wskazane pieniądze były spółki zarejestrowane na Seszelach, Belize i w Panamie. Wśród tych przedsiębiorstw są firmy znajdujące się w dokumentacji dotyczącej tzw. afery Panama Papers” – czytamy.

Poseł Waldemar Andzel, członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych, wprawdzie nie chciał komentować działalności Kozłowskiej i FOD, ale…

„Jeśli służby powzięły takie informacje, to ich zadaniem jest reagować” – mówi „Codziennej” polityk PiS.

Z kolei minister Maciej Wąsik, były wiceszef CBA, podkreśla, że to nie koniec sprawy.

„Ujawnione przez służby skarbowe fakty muszą teraz być bardzo dokładnie zweryfikowane przez prokuraturę. Wszystko bowiem wskazuje, że Fundacja Otwarty Dialog była aż nadto otwarta na środki z mało transparentnych źródeł” – tłumaczy „GPC” sekretarz stanu z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

O Kramku głośno się zrobiło, gdy w lipcu zeszłego roku opublikował skandaliczny tekst „Niech państwo stanie. Wyłączmy rząd”, który de facto było wezwaniem do obalenia władzy w Polsce. Z kolei jego żona, Ukrainka Ludmiła Kozłowska kieruje Fundacją Otwarty Dialog, która w naszym kraju działa niespełna 10 lat. Oboje regularnie bywają na antyrządowych demonstracjach organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji lub Obywateli RP.

I właśnie wątpliwości dotyczące źródeł finansowania FOD były powodem negatywnej opinii szefa ABW, która skutkowała wpisaniem Kozłowskiej do Systemu Informacyjnego Schengen, a to oznaczało, że ma zakaz wjazdu do Unii Europejskiej. Niestety, w Brukseli szybko ponownie zaczęto przyjmować na salonach szefową FOD, a w ostatnich dniach Kozłowska publikowała zdjęcia z Fransem Timmermansem, Michałem Bonim czy Adamem Michnikiem.