Według ustaleń prokuratury Siergiej B. prowadził interesy na międzynarodową skalę. Zdaniem śledczych był odpowiedzialny m.in. za zorganizowanie przewozu kilku ton haszyszu z Hiszpanii przez Polskę na Białoruś oraz transferu setek tysięcy dolarów z narkobiznesu z Białorusi. Oskarżyciel domagał się dla Siergieja B. piętnastu lat więzienia.

Oskarżony nie przyznał się do winy. Jak twierdził, akt oskarżenia był oparty na materiałach sfabrykowanych przez białoruskie służby, które w ten sposób chciały się na nim zemścić za jego działalność w tym państwie.

Jak informuje Aneta Rempalska z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu, sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego i uznał go za winnego kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, prania brudnych pieniędzy i przemytu co najmniej stu kilogramów haszyszu z Hiszpanii na Białoruś szlakiem wiodącym przez Polskę. Dodatkowo sąd wymierzył podsądnemu 40 tys. zł grzywny.