Dzisiaj rząd zadeklarował, że nie poprze ONZ-owskiego Globalnego Porozumienia na rzecz bezpiecznej, uporządkowanej i legalnej migracji (GCM) ani na grudniowej konferencji w Marrakeszu, ani podczas głosowania na Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych.

W komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu przekazano, że "dokument nie spełnił postulatów Polski dotyczących potwierdzenia odpowiednio silnych gwarancji suwerennego prawa do decydowania o tym, kogo państwa przyjmują na swoim terytorium oraz rozróżnienia migracji legalnej i nielegalnej".

Ponadto, jak wskazano, "obecne w ostatecznym projekcie sformułowania – szczególnie dotyczące kwestii rozróżnienia między migrantami legalnymi i nielegalnymi – mogą powodować znaczne trudności w interpretacji i implementacji porozumienia".

Już dziś rano w radiowej Jedynce minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, zapowiedział, że Polska nie poprze GCM.

- Uważamy, że to nie jest dobre rozwiązanie, to nie jest metoda, która pozwoliłaby ograniczyć kryzys migracyjny, a wręcz przeciwnie – tylko by spotęgowała kryzys i spotęgowała jego skutki

- powiedział Błaszczak w Polskim Radiu.

Początkowo, podczas szczytu w Marrakeszu w lipcu tego roku, Polska wraz z innymi państwami poparła projekt Porozumienia, jednak z czasem wyraźniejsze stawały się głosy, że polskie władze ostatecznie nie zaaprobują GCM.

Już w październiku podczas szczytu G6 w Lyonie, minister spraw wewnętrznych i administracji, Joachim Brudziński zapowiedział, że "będzie rekomendował premierowi Mateuszowi Morawieckiemu odstąpienie od porozumienia Global Compact ws. migracji".[polecam:https://niezalezna.pl/239817-quotten-projekt-nie-gwarantuje-polsce-bezpieczenstwaquot-premier-morawiecki-odstapi-od-umowy-onzś

- Porozumienie GCM jest sprzeczne z priorytetami polskiego rządu, którymi są bezpieczeństwo polskich obywateli i utrzymanie kontroli nad przepływami migracyjnymi

- mówił w październiku Brudziński.

Polska nie jest jedynym krajem, który nie poprze GCM. Już w ubiegłym roku z prac nad porozumieniem wycofały się Stany Zjednoczone. W późniejszym czasie odrzucenie Porozumienia zapowiedziały Węgry oraz Austria. Kilka dni temu brak poparcia dla GCM zadeklarowała Bułgaria.

GCM ma być porozumieniem, które całościowo ureguluje kwestie migracyjne. Pojawiają się w nim apele do zwiększenia możliwości legalnej migracji, ułatwienia łączenia rodzin, ale także m.in. do ograniczenia izolacji migrantów i umniejszenia roli deportacji kosztem dobrowolnych wyjazdów. Krytycy porozumienia twierdzą, m.in. że nieszczególnie skupia się ono na kwestiach bezpieczeństwa, a nadmiernie eksponuje płynące z migracji korzyści.