- W ubezpieczeniach do tej pory stosowane były metody zaawansowanej analityki do wykrywania nadużyć, powiązań między przestępcami, do typowania podejrzanych spraw. Natomiast teraz dzięki rozwojowi nowoczesnej technologii możemy pójść o krok dalej. Zastosować najnowsze metody sztucznej inteligencji jak np. deep learning do analizy obrazów, które są dostarczane w ramach procesów odszkodowawczych, identyfikować czy właściwy obraz został dołączony do wniosku o odszkodowanie, czy jest to ten samochód którego dotyczy polisa lub wykryć markę auta – mówi Marcin Nadolny, director, Fraud&Security Practice South EMEA, SAS Institute.

Możemy również analizować poziom „szkodowości”. System sztucznej inteligencji jest w stanie automatycznie zakwalifikować jak wielkie są uszkodzenia. Co więcej, bardzo istotna z punktu wykrywania nadużyć jest możliwość weryfikacji czy dołączone zdjęcia np. wraku stanowią całość. W przypadku bardziej zorganizowanej przestępczości istnieje także możliwość wykrywania czy tego typu podobne szkody nie miały miejsca wcześniej, czy w bazach danych nie ma zdjęć, które przedstawiają podobne sytuacje. 

- To wszystko automatyzuje cały proces przyznawania odszkodowań. Dzięki temu szybciej, bez udziału czynnika ludzkiego można przeprowadzić analizy i podjąć decyzje. Oczywiście w bardziej skomplikowanych przypadkach zawsze człowiek na koniec jest potrzebny, żeby ocenić szkodę, zweryfikować przedstawione szacunki i podjąć ostateczną decyzję o poziomie odszkodowania – wyjaśnia ekspert.