Niestety nie będzie to proste. Tym bardziej że przekaz o „poważnej korupcji w KNF” poszedł w świat. Sprawą rozmowy nagranej przez miliardera Leszka Czarneckiego zainteresowały się zachodnie media, które już nieraz ubolewały nad stanem demokracji w Polsce. Należy więc się przygotować na być może masowe próby podważania decyzji Komisji przez nadzorowane przez nią podmioty.