Sprawę ulicy Kiejstuta Żemaitisa skierowano do ponownego rozpatrzenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.

Według informacji przekazanych przez krakowski magistrat w czwartek Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wniesione przez wojewodę małopolskiego dwie skargi kasacyjne od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Ten w kwietniu br. uchylił jego zarządzenie zastępcze, na którego mocy krakowskie ulice miały zmienić patronów.

W połowie grudnia 2017 r. wojewoda małopolski wydał zarządzenia zastępcze w sprawie zmian nazw trzech ulic: Józefa Marcika na Stefana Korbońskiego, Kiejstuta Żemaitisa na gen. Mieczysława Smorawińskiego i ul. Wincentego Danka na Józefa Grzesiaka "Czarnego". Decyzje zostały podjęte na podstawie ustawy dekomunizacyjnej, zobowiązującej samorządy do zmiany obowiązujących nazw, które upamiętniają lub propagują komunizm lub inny ustrój totalitarny.

Gmina Miejska Kraków zaskarżyła jednak decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Skargi argumentowano tym, że tylko jednoznaczna ocena danej postaci może stanowić podstawę zastosowania trybu nadzwyczajnego wskazanego w ustawie o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, a tak w tych trzech przypadkach – zdaniem gminy – nie było.

Jak zapowiedział magistrat, dokumenty z NSA będą teraz podstawą odpowiednich zmian w ewidencji ulic i adresów – a co za tym idzie zmian tabliczek z nazwami ulic. Za ich montaż będzie odpowiadał Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Właściciele nieruchomości otrzymają również zawiadomienia o zmianie numerów porządkowych budynków i o ciążącym na nich obowiązku wymiany tabliczek z numerami porządkowymi budynków. Ten proces będzie jednak trwał – poinformował urząd miasta – zawiadomienia kierowane będą indywidualnie, a sprawa dotyczy około 2 tys. osób.