Kanclerz Niemiec Angela Merkel podczas debaty w Parlamencie Europejskim we wtorek przekonywała m.in. do pomysłu stworzenia "prawdziwej europejskiej armii". „Musimy stworzyć oddziały europejskie. (...). Powinniśmy pracować, by pewnego dnia mieć prawdziwą europejską armię” – zaznaczyła. Według niej wspólna europejska armia mogłaby pokazać światu, że wśród państw europejskich nie będzie wojny. Dodała, że taka armia nie byłaby przeciwko NATO i że „nikt nie chce kwestionować klasycznych sojuszy”. Zaznaczyła, ż powinny istnieć wspólne szkolenia wojskowe.

Macierewicz odnosząc się dziś w TVP do idei utworzenia armii europejskiej ocenił, że jest to "symbol projektu takiej reformy Unii Europejskiej, która jest przeciwna i sprzeczna idei unii niepodległych narodów".

"Gdy pani Merkel mówi o wspólnej europejskiej armii, to znaczy, że ona mówi 'zgadzam się na koncepcję ścisłej federacyjnej integracji Unii Europejskiej'. Dotychczas Niemcy były bardzo wstrzemięźliwe wobec tej idei wiedząc, że będą musiały za to płacić"

- zaznaczył.

Zdaniem Macierewicza, armia europejska "na pewno nie jest w stanie sprostać potędze Federacji Rosyjskiej".

"Na pewno nie jest w stanie sprostać potędze atomowej. Gdy mówi się o wspólnej armii w takim kontekście, to znaczy, że akceptuje się dominację Rosji na kontynencie europejskim"

- oświadczył.

Macierewicz był również pytany o słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który zaapelował o stworzenie armii europejskiej dodając, że Europa musi bronić się przed Rosją, Chinami i USA.

"Nie wyobrażam sobie możliwości uczestnictwa Polski w budowie takiej armii, która byłaby przygotowywana do walki ze Stanami Zjednoczonymi. Polska jest sojusznikiem USA i bardzo wiele zawdzięcza Stanom Zjednoczonym"

- mówił Macierewicz.

Dodał, że "stworzenie armii, która byłaby skierowana również przeciwko Stanom Zjednoczonym, to marzenie Rosji od wielu dziesiątków lat".

"To jest oderwanie Europy od USA i zdanie Europy na łaskę i niełaskę sił zbrojnych Rosji. To katastrofa wolnego świata. Mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie"

- zaznaczył.