Niezwykły dokument „Niepodległość” powstał na podstawie nigdy niepublikowanych materiałów filmowych z lat 1914– 1923, odrestaurowanych i pokolorowanych. To robi ogromne wrażenie. Dotąd bowiem mogliśmy oglądać marszałka Józefa Piłsudskiego jedynie na czarno-białych archiwaliach. Podobnie jak choćby przyjazd armii gen. Józefa Hallera do Polski, zwanej od koloru mundurów Błękitną.

Zaczęliśmy szukać obrazów, szukaliśmy ich przez wiele lat. Odkryłem te francuskie archiwa jeszcze w latach 90.

– mówi Krzysztof Talczewski, reżyser filmu „Niepodległość”. Twórcom dokumentu udało się też dotrzeć do pochodzących z lat 1914–1923 materiałów filmowych, które przez dekady leżały w magazynach niemieckich, rosyjskich, amerykańskich, ukraińskich oraz polskich (Filmoteki Narodowej).

80 proc. archiwaliów to zdjęcia i filmy dotąd niezna-ne i po raz pierwszy pokazane publiczności. Ich dopełnieniem jest fascynujący komentarz ukazujący czas Wielkiej Wojny, drogę do niepodległości, walkę o jej utrzymanie w pierwszych latach II Rzeczypospolitej oraz budowę nowej Polski. Są wzruszające wypowiedzi i fragmenty listów uczestników tych wydarzeń. I wreszcie piękna liryczna muzyka autorstwa Krzesimira Dębskiego.

Nigdy dotąd nie mieliśmy okazji, by ujrzeć dokonania naszych przodków na własne oczy w takiej formie. To film, który przedstawia proces kształtowania się polskiej niepodległości, ale jest także swoistą kroniką życia społeczeństwa polskiego tamtego czasu

– mówił podczas premiery filmu minister Piotr Gliński. Dzięki transmisji z Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Polsacie i TVP1 dokument premierowo zobaczyło kilka milionów widzów. Teraz produkcja dostępna jest na platformie Ipla.

Film, wpisujący się w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę nie-podległości, wyprodukowało MWM Media przy współpracy z Telewizją Polsat, Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Filmoteką Narodową – Instytutem Audiowizualnym. Produkcję konsultowali prof. Grzegorz Nowik i prof. Wojciech Roszkowski.