- Moja załoga i ja jesteśmy zaszczyceni, że możemy kontynuować historię okrętów noszących nazwę Brisbane w ramach Royal Australian Navy oraz podekscytowani z możliwości wykorzystania możliwości, jakie daje ten okręt - oznajmił dowódca jednostki HMAS Brisbane komandor Josh Wilson. Niszczyciel rakietowy przejdzie obecnie testy i ewaluację dzięki czemu zostanie w pełni zintegrowany z RAN. 
HMAS Brisbane (III) jest drugim z trzech niszczycieli rakietowych typu Hobart jaki został zamówiony przez RAN. Poprzedni egzemplarz HMAS Hobart (DDGH 39)  został przyjęty do służby 23 września 2017 roku.  Niszczyciel rakietowy HMAS Hobart o wyporności 6250 ton, długości 147,2 metra, szerokości 18,6 oraz zanurzeniu 5,17 metra wyposażony jest w system walki Aegis wykorzystujący radar z szykiem fazowanym umożliwiający obserwacje oraz namierzanie do stu celów jednocześnie. Na samo uzbrojenie Hobarta składa się 48 wertykalnych wyrzutni Mk 41 VLS, które miotają pociski rakietowe przeciwlotnicze/przeciwrakietowe SM-2MR oraz ESSM. Do dyspozycji ma również system artyleryjski Phalanx CIWS, osiem przeciwokrętowych pocisków manewrujących AGM-84/RGM-84/UGM-84 Harpoon, armatę Mark 45 127 mm oraz wyrzutnie torpedowe. Dzięki dwóm silnikom wysokoprężnym General Electric Marine 7LM2500-SA-MLG38 o mocy 23.500 KM może osiągnąć 28 węzłów. Jeśli zaś chodzi o zasięg jednostki to wynosi on ponad 5 tysięcy mil morskich przy 18 węzłach. Z jego pokładu operować może jeden śmigłowiec morski Sikorsky MH-60R Seahawk. Załogę okrętu stanowić ma ponad 180 wojskowych. Jednostka ma zapewnić obronę przeciwlotniczą/przeciwrakietową dla jednostek oraz infrastruktury zlokalizowanej na terenach przybrzeżnych oraz dla samego okrętu. Wykorzystywany ma być do zabezpieczenia morskich szlaków handlowych, działań rozpoznawczych misji ratunkowych, jak i do prowadzenia operacji zwalczania okrętów podwodnych. HMAS Hobart ma zastąpić wykorzystywane fregaty rakietowe typu Adelaide.