Szczególną formą upamiętnienia polskiego dywizjonu oraz samego płk. Kornickiego będzie pomnik polskich lotników walczących podczas sojuszniczego desantu na Normandię, który zostanie odsłonięty w Plumetot 9 czerwca 2019 roku, 75 lat po otwarciu zachodniego frontu drugiej wojny światowej. To właśnie w Plumetot (departament Calvados) podczas tamtej bitwy znajdowało się polowe lotnisko. Mer tej miejscowości Jean-Pierre Tarlet poinformował, że w styczniu 2017 roku z inicjatywą budowy pomnika zwrócił się do niego prezes londyńskiego Polish Air Force Memorial Committee Ryszard Kornicki - syn Franciszka Kornickiego.


 
Rola Plumetot jako lądowiska wynikała z tego, że w 1944 roku jako jedyne w okolicy miało ono asfaltowany pas startowy. Jak się okazuje, samolot Spitfire, na którym lądował w Plumetot Franciszek Kornicki, wciąż istnieje. Jego obecny właściciel przyleci na nim 9 czerwca i wzbije się w powietrze nad pomnikiem oraz nad plażami desantu.
Poruszające słowa dowódcy RAF o śp. pułkowniku Kornickim: Świat ma wobec niego wielki dług


Poruszające słowa dowódcy RAF o śp. pułkowniku Kornickim: Świat ma wobec niego wielki dług

Franciszek Kornicki aktywnie uczestniczył w walkach już w kampanii wrześniowej. 1 września 1939 eskadra, wyposażona w myśliwce PZL P.7a, była częścią lotnictwa Armii „Łódź” i stacjonowała na lotnisku polowym Widzew. Wówczas pchr. Kornicki wykonał dwa loty bojowe, a następnie wykonywał zadania łącznikowe, w tym pilotując samolot RWD-8. 13 września eskadrę przeniesiono do Litiatyna k. Brzeżan, skąd po agresji sowieckiej personel - w tym także Kornicki - ewakuował się do Rumunii.  
 
Wraz z grupą pilotów Kornicki dotarł do Bukaresztu, gdzie w polskiej ambasadzie uzyskał fałszywe dokumenty. Następnie przedostał się do Marsylii. Tak jak wielu polskich pilotów, Franciszek Kornicki trafił do bazy Lyon Bron. Po kapitulacji Francji i otrzymaniu rozkazu ewakuacji dotarł do Wielkiej Brytanii.  Początkowo wszedł w skład 307 Dywizjonu Myśliwskiego Nocnego, wyposażonego w samoloty Boulton Paul Defiant. Jednak jako pilotowi myśliwskiemu z dużym doświadczeniem zmieniono mu przydział na zaprawiony już w boju Dywizjon 303, do którego dołączył 11 października, tuż po jego przebazowaniu z Northolt do Leconfield. W styczniu 1941 został przeniesiony do nowo sformowanego Dywizjonu 315, który w lipcu 1941 przeniósł się do Northolt i, po przezbrojeniu w samoloty Spitfire Mk II, dołączył do 1 Polskiego Skrzydła Myśliwskiego w zastępstwie Dywizjonu 303. 23 lipca 1941 odbył pierwszy lot bojowy nad Francją.
 
12 lutego 1943 objął dowództwo Dywizjonu 308, zostając najmłodszym dowódcą dywizjonu. Za zasługi wojenne został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari i trzykrotnie Krzyżem Walecznych.


 
Po zakończeniu II wojny światowej rozpoczął przeznaczony dla Polaków kurs na Wydziale Chemii Włókienniczej politechniki w Nottingham, który przerwał 18 grudnia 1946 wraz z wystąpieniem z Polskich Sił Powietrznych i wstąpieniem do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia. Latem 1951 wrócił do pilotowania samolotów w RAF. Po odbyciu szkolenia w Szkole Kucharskiej RAF w Halton w lipcu 1953 został oficerem aprowizacyjnym w bazie RAF w St Athan w hrabstwie Vale of Glamorgan w południowej Walii. Później służył m.in. w bazach brytyjskich w Luqa na Malcie, Kolonii Adeńskiej (obecnie w Jemenie) i Akrotiri na Cyprze. Odszedł na emeryturę wojskową w 1972, po czym pracował w Komisji Szkolenia Gazownictwa i w Ministerstwie Obrony Zjednoczonego Królestwa.
Polski pilot, który walczył z Niemcami - na czele plebiscytu brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych


Polski pilot, który walczył z Niemcami - na czele plebiscytu brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych