Główną ideą szkolenia na tym kursie było przygotowanie dowódców pododdziałów rozpoznawczych do dowodzenia w sytuacjach stresowych w trudnych warunkach terenowych, pogodowych oraz w stanie wyczerpania psychicznego i fizycznego. Jest  to szkolenie, które od uczestników wymaga wyjątkowych predyspozycji dowódczych, oraz szeroko pojętej umiejętności pracy w grupie. Na udział w tegorocznej edycji tego prestiżowego szkolenia zdecydowało się 39 żołnierzy — czytamy na portalu.

Przez pierwsze trzy tygodnie żołnierze szkolili się w Górach Stołowych. Pod okiem instruktorów-absolwentów poprzednich edycji kursu, a także instruktorów ratownictwa GOPR wykonywali zadania ze wspinaczki, ratownictwa górskiego i taktyki. W warunkach górskich desantowali się na linach z pokładu śmigłowca. Żołnierze planowali działanie w rejonie kontrolowanym przez przeciwnika oraz prowadzili działania rozpoznawcze. Etap szkolenia górskiego zakończyły trzydobowe zajęcia taktyczne z epizodem izolacji personelu oraz akcją odzyskiwania — podaje CSWLąd.

Do drugiego etapu, realizowanego na poligonie w Wędrzynie dotrwało 16 żołnierzy. W czasie szkolenia żołnierze doskonalili umiejętności prowadzenia działań rozpoznawczych w terenie zurbanizowanym oraz lesisto-jeziornym. Strzelali z różnych typów broni oraz desantowali się ze śmigłowców do wody i w terenie zurbanizowanym. W rejonie rzeki Obra prowadzili działania rozpoznawcze oraz przenikali w ugrupowanie przeciwnika z wykorzystaniem drogi wodnej. Drugi etap szkolenia także zakończył się pętlą taktyczną, w czasie której żołnierze wykonując szereg zadań pokonali dziesiątki kilometrów — podaje portal poznańskiego centrum.

Jeden z najbardziej wymagających w Wojsku Polskim kursów ukończyło 16 żołnierzy. Najlepszych 8 otrzymało certyfikat i naszywkę z napisem „Patrol” – noszony na mundurze symbol przynależności do elity dowódczej pododdziałów rozpoznawczych.