W tegorocznych zmaganiach brało udział 137 zespołów z trzydziestu siedmiu państw. Reprezentacja 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej została przydzielona do grupy 6 (BLUE), w której rywalizowała z piętnastoma zespołami m.in. z australijskim SAS, spadochroniarzami z Chile, Hiszpanii, Finlandii oraz Gurkha, nowozelandzkimi i pakistańskimi siłami specjalnymi, a ponad to z kilkoma jednostkami z Wielkiej Brytanii. Patrol 17. WBZ zdobył brązowy medal — czytamy na portalu.

Pierwszym etapem było przemieszczenie pododdziału z Polski do Wielkiej Brytanii. Kolejne trzy dni to intensywny trening i przygotowanie organizmu do nadludzkiego wysiłku. Żołnierze z kompani rozpoznawczej Ułanów Wielkopolskich ćwiczyli pracę z bronią, zapoznawali się z brytyjskimi środkami pozoracji pola walki, a także podstawowymi procedurami — podaje wielkopolska brygada.

Kolejnym etapem było przemieszczenie na teren Walii. Sennybridge przywitał żołnierzy obfitymi opadami, charakterystycznymi dla tego regionu. Po noclegu w warunkach polowych przy niesprzyjającej aurze, reprezentanci 17. WBZ już przed świtem byli gotowi do startu. Środowisko, w którym działali żołnierze Wielkopolskiej Brygady jest wymagające i dziewicze, a częste opady deszczu oraz ukształtowanie terenu potęgowały trudności. Organizatorzy zlokalizowali na trasie marszu bardzo zróżnicowane zadania: patrolowanie, zasadzka, kontakt ogniowy, pokonywanie terenu skażonego, wejście do budynku połączone z odbiciem zakładników, obserwacja przeciwnika, naprowadzanie artylerii oraz rozpoznawanie sylwetek sprzętu innych państw – czytamy.

Między zadaniami głównymi realizowano zadania poboczne typowe dla SERE  - przeprawa przez rzekę o szerokości ok. 90m i głębokości 8m, przygotowywanie bazy oraz miejsc wyczekiwania połączone z ciągłą obserwacją i ubezpieczeniem terenu. Wszystkie zadania wykonywane były przez żołnierzy w pełnym oporządzeniu.