Czy Tymczasowemu Nadzorcy Sądowemu, oceniającemu kondycję danej spółki, wolno pominąć niektóre elementy w ocenie jej majątku? Czy sąd może pominąć kwestię wycofania z zarządu jednego z członków i przyjąć – na jego wniosek – ogłoszenie upadłości tejże spółki? Niestety w Polsce jest to możliwe.

W tekście mowa jest o próbie doprowadzenia do procesów upadłościowych dwóch spółek z o.o. – Arion Med i Arion Szpitale. Ich dwóch współwłaścicieli wysuwa ten zarzut pod adresem lubelskich i świdnickich sędziów. Ci ostatni na podstawie wniosków b. wspólnika współwłaścicieli spółek, Piotra Rucińskiego, wyrzuconego wcześniej z kierownictwa obu spółek Arion, zdecydowali się wszcząć postępowanie upadłościowe wobec tych podmiotów. Choć stanowią one prywatną własność, mają odpowiedni kontrakt z NFZ i zarządzają: - w przypadku sp. Arion Szpitale - dwoma szpitalami w woj. lubelskim: w Świdniku i Gostyninie (łącznie ich rejon obejmuje 170 tys. mieszkańców); w przypadku sp. Arion Med - pogotowiem ratunkowym w tym rejonie.

Wskutek postępowania upadłościowego wszczętego przez miejscowe sądy, choć wymienione placówki medyczne nie zaprzestały działalności, nadwyrężony został ich stan finansowy, reputacja i opinia o zdolności właściwego prowadzenia bieżącej opieki medycznej nad pacjentami. Sam Piotr Ruciński, jak utrzymują jego byli współkierujący obiema spółkami, został usunięty z ich zarządów, bowiem trudnił się nielegalnym procederem nielegalnego handlu lekami. W odpowiedzi na usunięcie z zarządów miał – dzięki osobistym koneksjom w miejscowych sądach - doprowadzić do postawienia spółek w stan upadłości, a następnie doprowadzić do ich przejęcia.

Więcej w „Gazecie Polskiej”.