Na spocie widzimy prawdziwie apokaliptyczne sceny, jednak wszystko to dzieje się obok nas, na zachodzie Europy. Zamachy, gwałty, miasteczka namiotowe na ulicach wielkich miast, w których mieszkają młodzi mężczyźni - przybysze, którzy szukają tu azylu.

W oświadczeniu Beata Mazurek podkreśliła, że spot „Bezpieczny Samorząd” został zaplanowany przez sztab wyborczy PiS. W materiale został poruszony niezwykle istotny dla Polaków temat bezpieczeństwa.

Główną intencją było przypomnienie, co podpisywali samorządowcy PO – „Deklaracji prezydentów o współdziałaniu miast Unii Metropolii Polskich w dziedzinie migracji”, i jakie mogą być konsekwencje, gdy te plany zostałyby zrealizowane

– pisze w oświadczeniu Beata Mazurek.

Warto przypomnieć, że pod wspomnianą deklaracją podpisali się prezydenci: Białegostoku Tadeusz Truskolaski, Bydgoszczy Rafał Bruski, Gdańska Paweł Adamowicz, Krakowa Jacek Majchrowski, Lublina Krzysztof Żuk, Łodzi Hanna Zdanowska, Poznania Jacek Jaśkowiak, Rzeszowa Tadeusz Ferenc, Szczecina Piotr Krzystek, Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, czy Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

Według rzecznik Prawa i Sprawiedliwości szum medialny towarzyszący materiałowi to próba uniemożliwienia poinformowania Polaków o deklaracjach samorządowców z Platformy Obywatelskiej.

Nagonka przeprowadzona przez część mediów wynika zapewne z prostego powodu: za wszelką cenę próbują one odwrócić uwagę od faktu, że były rząd PO-PSL bezrefleksyjnie, narażając bezpieczeństwo Polaków, zgodził się na przyjmowanie do Polski migrantów

– podkreśla Mazurek.

W obliczu czekających nas wyborów do Parlamentu Europejskiego oraz Sejmu RP, jest to dla Platformy bardzo niewygodne. Prawo i Sprawiedliwość odpowiada na oczekiwania społeczne i stawia na bezpieczeństwo Polaków, czego jak widać nie rozumie opozycja

– dodaje.

Na zakończenie Beata Mazurek przypomniała, że „Ci którzy upatrują dziś czegoś nagannego w spocie „Bezpieczny samorząd” nie mieli nic przeciwko, gdy PO opublikowała spot „Oni pójdą na wybory”.