Można powiedzieć, że daliśmy tą okładką impuls dla Kościoła nie tylko polskiego, ale i powszechnego, by przeszedł do ofensywy i zrozumiał, że w obecnym świecie jest choć niedoskonałą, to jednak najbardziej udaną instytucją, jaka działa. W Polsce rocznice wyboru Jana Pawła II i śmierci ks. Jerzego Popiełuszki pokazały tęsknotę milionów Polaków za ładem, za ojcem, który wskaże nam – jak tamci – drogę. Czujecie, jak wieje wiatr? Otaczający bałagan, śmietnik, a właściwie gigantyczne wysypisko dekoracji tego świata wszystkim już się znudziło, przejadło i powstaje coraz więcej miejsca dla tych, którzy niosą wartości, odwagę, charakter. Znowu polskie wartości, jak kiedyś idea walki za wolność naszą i waszą, mogą być atrakcyjne dla świata. Bo konkurencja – islam, gender czy Putin nie jest, zgódźmy się, zbyt porywająca. Tylko czy my sami udźwigniemy to zadanie?