Było wiadomo, że ta kwestia będzie wracać, dlatego że ona rozpala umysły ludzi i jest jedną z kluczowych, jeżeli chodzi w ogóle o ocenę rządów w Europie

- powiedział naczelny tygodnika „Gazeta Polska” i dziennika „Gazeta Polska Codziennie”.

Proszę zwrócić uwagę na kryzys polityczny w Niemczech, spadek poparcia dla prezydenta Francji, zmianę władzy we Włoszech. To wszystko się wiąże z kwestiami migracji. Ludzie są zaniepokojeni, widzą obraz masowego terroryzmu, gwałty, ataki na bezbronnych ludzi, czy w końcu rozbijanie dotychczasowych wspólnot i niszczenie naszej cywilizacji 

- dodał Sakiewicz.

Zdaniem dziennikarza wyborcy chcą mieć odpowiedź na pytanie, jaki jest stosunek tych, którzy będą rządzili miastami do masowej migracji z krajów islamskich.

Imigracja z krajów Europy wschodniej, szczególnie z Ukrainy, jest bardzo duża i nikomu nie przeszkadza. Raczej jesteśmy zadowoleni z tego, że mamy mnóstwo rąk do pracy, których u nas brakuje

- ocenił Tomasz Sakiewicz.

Tu chodzi o ten rodzaj migrantów, którzy nie akceptują naszej kultury, a wręcz są dla niej wrodzy

- wskazał.

Jego zdaniem to, jak będzie w przyszłości wyglądała polska polityka migracyjna, będzie uzależnione od tego, kto będzie sprawował władzę na szczeblu centralnym, ale także w samorządach. 

To zależy kto będzie w tych miastach rządził, bo jeżeli zmieni się władza i rząd zacznie z prezydentami miast sprowadzać masowo uchodźców islamskich, to może być duży problem

- powiedział naczelny „Gazety Polskiej”

Proszę pamiętać, że Polska się bogaci i do tej pory nie była atrakcyjna dla tych uchodźców, [islamskich-red.], ale dzisiaj, powoli mamy coraz lepszy socjal, coraz lepsze warunki pracy, coraz lepsze warunki mieszkaniowe i wkrótce możemy stać się atrakcyjni

- zaznaczył.

Taka sytuacja, zdaniem Tomasza Sakiewicza, może przyciągnąć fale migrantów ekonomicznych, wśród których może być bardzo wielu ludzi, którzy dzisiaj doprowadzają do destabilizacji Niemiec, Francji, czy Hiszpanii.