W czerwcu tego roku przed Sądem Rejonowym w Opolu stanęło sześciu działaczy Pro-Life. Na podstawie wniosku przygotowanego przez policję i oskarżyciela posiłkowego Michała Sorgowickiego zostali obwinieni o eksponowanie w centrum miasta plakatów, na których były fotografie martwych, zakrwawionych ludzkich płodów.

W ocenie sądu pierwszej instancji, postępując w ten sposób, obwinieni wzbudzili ogólne zgorszenie i naruszyli dobra osób trzecich, w tym dzieci, które oglądały drastyczne fotografie. Całej szóstce sąd wymierzył karę dwóch tysięcy złotych grzywny. Obwinieni odwołali się od wyroku.

Po jego publikacji do sprawy chciał włączyć się także prokurator, który we wniosku wniósł o uniewinnienie ukaranych, jednak sąd pierwszej instancji odmówił przyjęcia apelacji, gdyż została złożona po terminie. W ocenie prokuratury sąd zbyt surowo ocenił obwinionych i wymierzył karę większą niż przewidują przepisy prawa.

Dziś zażalenie prokuratury na decyzję sądu rejonowego rozpatrzył sąd okręgowy. Prawomocnym postanowieniem utrzymał w mocy decyzję sądu rejonowego, który odmówił prokuraturze złożenia apelacji. Przypomniał też, że występująca w roli oskarżyciela publicznego policja nie wniosła apelacji od wyroku w przewidzianych prawem terminach.

Jednocześnie sąd zauważył, że w momencie włączenia się prokuratury do sprawy funkcję oskarżyciela publicznego traci policja, więc na rozprawie odwoławczej prokurator będzie mógł przedstawić sądowi swoje wnioski.