Wczoraj rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska powiedziała, że strona polska chce utwierdzić Michela Barniera w przekonaniu, że porozumienie z Wielką Brytanią jest możliwe i że nie warto słuchać głosów przeciwnych, tych, którzy chcieliby za wszelką cenę "ukarać" Brytyjczyków za to, że opuszczają Unię.

"Słyszeliśmy ostatnio bardzo ostre wypowiedzi, zarówno ze strony polityków brukselskich, europejskich  oraz brytyjskich - które niestety nie przybliżają nas do porozumienia"

- powiedziała rzeczniczka rządu.

"Oczywiście porozumienie nie może zostać zawarte za wszelką cenę. Z naszego punktu widzenia najważniejsze są interesy polskich przedsiębiorców, polski eksport do Wielkiej Brytanii, a także los Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii - ich prawa muszą być w pełni gwarantowane. Będziemy jutro zwracać na to uwagę Barniera"

- dodała.

Michel Barnier jest przewodniczącym zespołu zadaniowego KE ds. przygotowania i przeprowadzenia negocjacji z Wielką Brytanią wynikających z uruchomienia art. 50 Traktatu o UE. Cyklicznie spotyka się szefami państw i rządów UE27 dyskutując bieżące kwestie dot. brexitu.

Wizyta w Warszawie odbywa się w okresie przygotowań do październikowego posiedzenia Rady Europejskiej, podczas którego przywódcy UE27 dyskutować będą na temat scenariuszy i harmonogramu dalszych negocjacji z Wielką Brytanią.

Wielka Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca ub.r. i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku.