Obrona zapowiadała odwołanie się od wyroku zaraz po jego ogłoszeniu. Mec. Andrzej Suchonek, jeden z trzech obrońców byłego nauczyciela mówił wówczas, że głównym argumentem jest naruszenie prawa do obrony.

Nie zostało przeprowadzonych szereg dowodów zgłaszanych już na pierwszej rozprawie, następnie podtrzymywanych, a także tych, które pojawiły się na późniejszym etapie

– powiedział.

Żywiecki sąd pod koniec czerwca uznał, że były nauczyciel poprzez nadużycie stosunku zależności i zaufania seksualnie wykorzystał trzy małoletnie dziewczynki, z których jedna miała mniej niż 15 lat, a także jedną pełnoletnią uczennicę.

Do pierwszego zdarzenia doszło w październiku 2012 r. Mężczyzna doprowadził wówczas niepełnoletnią uczennicę do obcowania płciowego. W lutym ub.r. doprowadził kolejne dwie niepełnoletnie dziewczynki do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. W zamian obiecywał im korzyści majątkowe. Molestowanie pełnoletniej uczennicy miało miejsce w 2016 r.